Powstanie nowa federacja freakowa? Murańscy o swoich planach: „Wspomniał o tym, że przekonał bardzo poważnych inwestorów…”
Na polskim rynku pojawi się kolejna organizacja freakowa? Murańscy w ostatnich wywiadach zdradzili, że mają plany na stworzenie własnego projektu.
Pojedynki freakowe w Polsce cieszą się ogromną popularnością i pobijają kolejne rekordy oglądalności. Po ogromnym sukcesie FAME wciąż powstają nowe organizacje, które zamierzają podbić rynek.
Najnowszą z federacji jest Prime Show MMA. Podczas pierwszej konferencji okazało się, że w projekt zaangażowany jest Kasjusz Życiński, który rozstał się z FAME. Organizacja natomiast należy do założycieli FEN, więc osób, dla których prowadzenie federacji nie jest żadną nowością.
Na konferencji Prime Show MMA pojawił się zarówno Mateusz, jak i Jacek Murański. Pierwszy z nich stoczy swój pojedynek, jednak wciąż nie wiadomo, kto będzie jego rywalem. Natomiast Jacek pełnił całkiem inną funkcję.
Starszy z Murańskich zapowiadał zawodników znajdujących się na karcie walk i zdradził, że na pewno usłyszymy oraz zobaczymy go na kolejnych eventach organizowanych przez Prime Show MMA.
Podczas wywiadów z portalem MMARocks zarówno jeden, jak i drugi został zapytany o plany na stworzenie własnej organizacji. Mateusz nie chciał zdradzić żadnych szczegółów, potwierdził jedynie, że „coś jest na rzeczy”. Więcej na ten temat powiedział jego ojciec Jacek:
– Jakieś takie mgliste projekty. Ja też dzisiaj byłem pytany przez jedną z pań redaktor. No zobaczymy, jak to się wszystko rozwinie w tym 2022 roku. Na razie jesteśmy w Prime Show, czyli federacji… No nie ukrywajmy. Nas tutaj łączą z Kasjuszem inne cele.
– Kasjusz wspomniał o tym, że przekonał bardzo poważnych inwestorów do swojego pomysłu i jesteśmy w studio ATM w Warszawie. To jest dom producencki telewizji Polsat. Więc też zostaliśmy przekonani, aby na ten pokład tutaj wejść przez pewne projekty barterowe.
Źródło: mmarocks.pl
- Piwowarczyk bał się, że kontrakt przejdzie mu koło nosa! Zdradził odczucia po walce w DWCS
- Medalista olimpijski przerwał milczenie po szokującym nokaucie na UFC 331: Będę wielki
- Ciepłowski wrócił na łódzką Limankę. „Jestem dumny, że jestem z Łodzi”
- Piwowarczyk po spełnieniu marzenia: „Czuję się niesamowicie”. Teraz lekarz i… kebab!
- Cormier po UFC 331: Tsarukyan nie dał UFC wyboru! „Nie można go już ignorować”



