Matchmaker WOTORE o debiucie Wacha w walce na gołe pięści: „Zasługuje na wielkie nazwisko. Nie ma rzeczy niemożliwych”
Za nami gala WOTORE 5, podczas której doszło do wielu krwawych pojedynków na gołe pięści. Organizacja ogłosiła również hitowy transfer.
Na gali w gdańskim Teatrze Szekspirowskim odbył się turniej, a do finału awansował Bartosz „Ufol” Kwiatkowski oraz Hiszpan Raul Joshua Stir, który zaliczył świetny debiut w organizacji WOTORE. Zobaczyliśmy także superfighty, w tym głośny rewanż, w którym Michał Królik ciężko znokautował Bartosza Batra.
Natomiast w main evencie wydarzenia Marcin Wrzosek spróbował swoich sił w nowej formule. Były mistrz KSW nie dał żadnych szans Vaso Bakoceviciowi, które rozbił, uderzając na zmianę łokciami i głową.
Mariusz Wach w organizacji WOTORE
Podczas gali federacja ogłosiła, że podpisała kontrakt z pięściarzem Mariuszem Wachem, który ma na swoim koncie 44 zawodowe walki, w tym 36 zwycięstw. Walczył on z takimi rywalami jak Władimir Kliczko, Aleksander Powietkin czy Dillian Whyte.
Teraz Wach spróbuje swoich sił w nowej formule i zawalczy na gołe pięści. Federacja nie będzie miała jednak łatwego zadania ze znalezieniem odpowiedniego rywala. Matchmaker w rozmowie z fansportu.pl przyznał jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych i WOTORE zrobi wszystko, żeby zestawić pięściarza z mocnym przeciwnikiem:
– Nie ma rzeczy niemożliwych. Ciężko, ciężko będzie znaleźć przeciwnika, ale po to tu jestem, żeby takich przeciwników szukać. Na pewno postaram się razem ze swoimi współpracownikami sprowadzić mu dobre nazwisko, no bo zasługuje na wielkie nazwisko, żeby ta gala była świetna.
Źródło: YouTube
- GROMDA zabiera głos po medialnej burzy: Powiemy Wam, czym jest GROMDA…
- Alex Pereira zabrał głos po porażce. „Jestem podekscytowany kolejną walką”
- Mateusz Rębecki przerwał milczenie po efektownej wygranej: Był to dla mnie bardzo ciężki okres
- Arab i Murański zawalczą na szalonych zasadach. Jeden zapis kontraktu skradł całe show
- Muradov wrócił z dalekiej podróży! Efektowny nokaut na gali OKTAGON 92



