Boks

Mariusz Wach zareagował na falę krytyki: Nie rozumiem, skąd to się bierze [WIDEO]

Mariusz Wach nie przeszedł obojętnie obok komentarzy, które pojawiły się po ogłoszeniu jego walki z Tysonem Furym. Polski pięściarz przyznał, że zaskoczyła go reakcja części rodzimych kibiców i nie ukrywa, że spodziewał się zupełnie innego odbioru.

Już 24 lipca w Tajlandii „Wiking” skrzyżuje rękawice z Tysonem Furym. Informacja o zakontraktowaniu tego pojedynku była ogromnym zaskoczeniem dla całego środowiska bokserskiego. Wach od lat pozostaje aktywnym zawodnikiem, a zawodowy boks przeplata występami na galach freak fightowych. Mimo to niewielu wierzyło, że znajdzie się w gronie kandydatów do walki z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej.

Walkę Fury vs Wach obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.

Zwycięzca walkiKursyBukmacher
Tyson Fury1.01FORTUNA
Mariusz Wach11.00FORTUNA

„W internecie narzekają, na ulicy gratulują”

Ogłoszenie pojedynku wywołało lawinę komentarzy. W mediach społecznościowych nie brakowało osób, które podważały sens zestawienia Wacha z Furym. Sam pięściarz przyznaje jednak, że nie potrafi zrozumieć takiej postawy. O swoich odczuciach opowiedział w rozmowie z Piotrem Mąkosą z kanału Fansportu TV.

Sprawdź!  Mike Tyson wyjaśnia, dlaczego nie chce więcej walczyć! Oferują mu zbyt duże pieniądze? "Chciałem to robić dla zabawy, ale..."

Wiadomo, nie czytam komentarzy, nie czytam wywiadów… każdy marudzie na tę walkę – zaczął rozmowę z Piotrem Mąkosą z Fansportu TV „Wiking”. – Nie wiem czemu. Takich mamy kibiców w Polsce, tak? Coś komuś pójdzie jakaś walka, dostanie walkę jakąś fajniejszą i już źle. Zaraz: za stary, za słaby, za duży, za gruby…

Wach zwrócił uwagę, że zupełnie inaczej wygląda to podczas bezpośrednich spotkań z kibicami. Jak podkreśla, przez całą karierę nie spotkał się twarzą w twarz z podobną krytyką.

Wiesz co, ja przez całą karierę, a uczęszczam na ulicach różnych miast o różnej porze, ani razu, nawet nad morzem, ani raz nikt nie podszedł z pretensjami za żadną walkę.

Każdy mi gratuluje [walki z Tysonem], każdy jakieś miłe słowo mówi. I nikt nie narzeka, nikt nie marudzi.

Do starcia z Tysonem Furym pozostało już niewiele czasu. Dla Wacha będzie to jedna z najgłośniejszych walk ostatnich lat, a sam pięściarz wydaje się nie zaprzątać sobie głowy internetowymi opiniami. Zdecydowanie większą wagę przywiązuje do wsparcia, które – jak sam podkreśla – otrzymuje od kibiców podczas codziennych spotkań.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.