PRIME SHOW MMA

Klątwa Najmana i Murańskiego znów uderzy? Cesarz odpowiada: Bzdury i gusła! [WIDEO]

Marcin Najman zapewnia, że jego rewanż z Jackiem Murańskim nie jest owiany żadną klątwą. „Cesarz polskich freak fightów” nie zamierza doszukiwać się żadnych nadprzyrodzonych zależności i spokojnie czeka na kolejne spotkanie ze starym „Muranem”.

Rewanż Jacka Murańskiego z Marcinem Najmanem miał dojść do skutku już kilka miesięcy temu. Wówczas jednak „Cesarz polskich freak fightów” z powodów zdrowotnych musiał wycofać się z pojedynku.

Nie był to zresztą pierwszy przypadek, gdy starcie tej dwójki nie doszło do skutku. Przed laty Najman i Murański zostali zestawieni przez High League, jednak niedługo później do akcji wkroczyły służby, a organizacja zakończyła działalność.

Do ich pierwszej walki doszło ostatecznie na czwartej gali Clout MMA. Jacek Murański rozprawił się wówczas z rywalem w zaledwie 48 sekund. Co ciekawe, federacja zorganizowała później już tylko jedno wydarzenie.

Wszystkie walki gali Prime MMA 19 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Zacznij grę z pakietem bonusów: do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka oraz 50 zł w dodatkowych freebetach!

TypyKursyBukmacher
Jacek Murański wygra walkę1.56FORTUNA
Marcin Najman wygra walkę2.15FORTUNA

Najman o „klątwie” walki z Murańskim

Prime Show MMA wciąż pozostaje aktywnym graczem na rynku freak fightów, choć w ostatnim czasie nie brakowało wokół organizacji zamieszania. Sporo dyskusji wywołał między innymi niedoszły turniej Kloszard Combat.

Sprawdź!  (VIDEO) Mateusz Murański dostał bokserską lekcję od "Don Kasjo"! Przegrywa na Prime Show MMA!

Jeśli do tego wszystkiego dołożyć historię wcześniejszych prób zestawienia Najmana z Murańskim, część kibiców może zacząć żartobliwie mówić o powrocie „klątwy”.

Rewanż obu zawodników ma odbyć się już 7 listopada podczas PRIME MMA 19. Piotr Mąkosa z Fansportu TV zapytał Marcina Najmana wprost, dlaczego ten chce „doprowadzić do końca” kolejną organizację.

– Przestańcie wierzyć w takie bzdury i gusła! Nic takiego się nie dzieje – odparł „Cesarz”. – Ja jestem przekonany, że w życiu jest tak, że co ma wisieć, nie utonie. Także… Także to nie ma żadnego związku.

Przy okazji Najman potwierdził także zasady rewanżu. Jak przekazał, pojedynek odbędzie się w formule „dirty street boxing bejbe”.

„Cesarz” nie zamierzał przy tym szczególnie wykłócać się o regulamin. Jak sam przyznał, zaakceptował rozwiązania zaproponowane przez Murańskiego i parafował ustalone warunki.

Wszystko wskazuje więc na to, że tym razem do rewanżu rzeczywiście powinno dojść. Najman jest przekonany, że żadnej „klątwy” nie ma, a cała historia to jedynie zbieg okoliczności.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.