KSW

Co z Bartosińskim i Parnasse’em? Wojsław Rysiewski o przyszłości czempionów KSW

Wojsław Rysiewski był gościem programu Punch Line, w którym odniósł się do potencjalnych odejść panujących mistrzów KSW – Adriana Bartosińskiego oraz Salahdine’a Parnasse’a.

Obaj zawodnicy od lat dominują w swoich kategoriach wagowych i w dużej mierze definiują aktualny krajobraz mistrzowski organizacji KSW. Przynajmniej w teorii, bowiem Salahdine’a Parnasse’a, formalnie panującego w dywizji piórkowej, dawno nie widzieliśmy w limicie do 66 kilogramów. Nie zmienia to jednak faktu, że Francuz przez długi czas pozostawał niemal bezbłędny – jego jedyną porażką była ta z Danielem Torresem.

Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku Parnasse ponownie zawita do dywizji piórkowej. Warto jednak pamiętać, że jego kontrakt z KSW powoli zbliża się ku końcowi, co naturalnie rodzi pytania o przyszłość jednego z najbardziej utalentowanych zawodników w historii organizacji.

Podobna sytuacja dotyczy Adriana Bartosińskiego. Czempion wagi półśredniej coraz głośniej mówi o dalszych sportowych ambicjach i możliwych występach poza KSW. „Bartos” przez lata nie miał sobie równych w organizacji – jedynej porażki doznał w starciu z Mamedem Khalidovem. Poza tą legendą, każdy inny rywal padał łupem reprezentanta Octopusa Łódź, nierzadko nawet dwukrotnie.

Sprawdź!  Tom Aspinall przerywa wywiad po KSW 74! Nawołuje do walki Pudzianowski vs De Fries: "Phil miażdży każdego, to dla niego zbyt łatwe. Potrzebujemy Mariusza Pudzianowskiego"

Wojsław Rysiewski o przyszłości mistrzów KSW

Jak zatem wygląda przyszłość obu czempionów? Czy KSW musi szykować się na scenariusz, w którym organizacja zostanie zmuszona do uzupełniania luk po odejściu swoich największych gwiazd? Do tych kwestii Wojsław Rysiewski odniósł się w rozmowie z Patrykiem Prokulskim w programie Punch Line.

W przypadku Adriana to nie jest ten moment, żebyśmy się mieli tego obawiać – powiedział spokojnie dyrektor sportowy KSW. – W przypadku Salahdine’a… on chyba za bardzo lubi drogie ubrania.

To na pewno będą trudne negocjacje, ale nie mam wrażenia, że on spogląda na to – dodał, odnosząc się do UFC. – On chce być należycie wynagradzany.

Z powyższych wypowiedzi trudno wywnioskować, by władze KSW odczuwały realne zagrożenie. Na ewentualne odejście Adriana Bartosińskiego – niezależnie od tego, kiedy miałoby ono nastąpić — organizacja z pewnością przygotowuje długofalowy plan.

W przypadku Salahdine’a Parnasse’a sytuacja przypomina tę sprzed kilku lat. Wówczas również mówiło się, że Francuz jest jedną nogą poza KSW, jednak ostatecznie zdecydowały kwestie finansowe, a organizacja zdołała zatrzymać go atrakcyjnym kontraktem. Czy i tym razem KSW będzie w stanie przebić oferty konkurencji? Jeśli chodzi o UFC, można zachować spokój – Parnasse musiałby zejść z wynagrodzenia liczonego w setkach tysięcy do kilkunastu za pierwszą walkę… lub nawet kilka kolejnych.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.