Wrzosek nie ukrywa zamiarów. Chce znokautować Bajora na XTB KSW 114
Arkadiusz Wrzosek przed nadchodzącą walką z Szymonem Bajorem jasno deklaruje swoje intencje w okrągłej klatce ponownie będzie polował na szybkie skończenie przed czasem.
W czerwcu zakończyła się imponująca seria zwycięstw warszawiaka w KSW. Arkadiusz Wrzosek pozostawał niepokonany od debiutu w MMA, a tylko jedno z jego dotychczasowych starć rozstrzygnęło się na kartach punktowych. Szczególną uwagę przyciągała seria nokautów, która zaprowadziła go do walki mistrzowskiej z Philem De Friesem.
Brytyjczyk poddał Polaka już w pierwszej rundzie, przerywając jego zwycięską passę. Teraz Wrzosek szykuje się do powrotu do klatki – podczas gali XTB KSW 114 zmierzy się z doświadczonym Szymonem Bajorem. Mimo ostatniej porażki reprezentant Warszawy nie traci pewności siebie.
Wszystkie walki KSW 114 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.
Wrzosek: Mam możliwość kończyć walki przed czasem i chcę z niej korzystać
W rozmowie z kanałem InTheCagePL Arkadiusz Wrzosek przyznał, że nie szykuje się do starcia z Bajorem spodziewając się batalii na pełnym dystansie.
– Nie mam potrzeby sprawdzać się na dłuższym dystansie, wychodzę do walki, żeby nokautować rywala i trafić go jak najmocniej w głowę. Jakbym wychodził walczyć na punkty i się sprawdzać, to bez sensu byłoby w ogóle wychodzenie do walki – powiedział fanatyk warszawskiej Legii.
– Mamy możliwość kończenia walk przed regulaminowym czasem i ja z niej zawsze chcę skorzystać. Wychodzę z intencją zrobienia komuś krzywdy – dodał szczerze Wrzosek. – Nie zamierzam przez trzy rundy udowadniać, że umiem bronić obalenia. Kończę walkę, szybkie wakacje i lecimy dalej z treningami.
Warszawiak starcie z Szymonem Bajorem zapowiadał jako potyczkę „dobra ze złem”. Mariusz Olkiewicz poprosił o wyjaśnienie tego terminu:
– Ja jestem dobry, reprezentuję tutaj dobrą stronę mocy, a Szymon system – powiedział Arek. – To rzeczywiście tak na żarty pod te wasze clickbaitowe tytuły – dodał z uśmiechem.



