KSWRIZIN

[WIDEO] Były mistrz KSW wygrywa swoją trzecią walkę w organizacji RIZIN dusząc rywala do nieprzytomności

Dzisiaj w Japonii odbyła się gala RIZIN 28. Na tym wydarzeniu wystąpił doskonale znany polskiej publiczności Kleber Koike Erbst, który odniósł już trzecie zwycięstwo w japońskiej organizacji RIZIN pokonując w 2. rundzie Mikuru Asakurę.

Kleber Koike Erbst jest doskonale znany polskiej publiczności z występów na galach KSW. W polskiej organizacji  zadebiutował na gali z numerem 30, gdzie dość niepodziewanie zwyciężył z Anzorem Azhievem (7-2). W 2017 roku na KSW 39 pokonał na punkty Marcina Wrzoska (14-7) zdobywając pas mistrzowski w wadze piórkowej. To trofeum stracił podczas KSW 41, kiedy to nie wypełnił wymaganego limitu wagowego przed rewanżowym pojedynkiem z Arturem Sowińskim (21-12).

Podczas swojej ostatniej walki w polskiej organizacji na KSW 46 przegrał na punkty z ówczesnym czempionem wagi lekkiej Mateuszem Gamrotem (18-1). Obecnie jest związany z organizacją RIZIN.

Runda 1:

Na początku Kleber trafił kilka niskich kopnięć. Następnie po kilkukrotnie starał się naruszyć rywala kopnięciami na głowę i korpus, jednak nie przyniosło to większych rezultatów. Mikuru wkładał bardzo dużo siły w swoje ciosy jednak na początku większość z nich trafiała na gardę rywala. Po kilku kolejnych kopnięcia Koike Erbst zaczął zadawać ciosy. Po jednej z kombinacji wskoczył do gardy rywala i zaczął pracować z pleców. Jednak walka po kilkunastu sekundach wróciła do stójki, gdzie Asakura trafił swojego przeciwnika krótką kombinacją, która zachwiała Kleberem, ale udało mu się uniknąć zagrożenia. Asakura wykorzystywał serie przeciwnika,aby go kontrować co kilka razy mu się udało.  Kleber cały czas pracował niskimi kopnięciami. W pewnym momencie po chaotycznej serii zaczął szukać obalenia i dociskał rywala do lin i znów wskoczył do jego gardy, gdzie po raz kolejny szukał sposobu na poddanie rywala, jednak Mikuru zachował się przytomnie i wstał do góry. Po powrocie do stójki Kleber był już widocznie zmęczony, a ciosy jego oponenta zaczęły dochodzić do celu.

Sprawdź!  "Zobaczycie coś kur*a obrzydliwego" - Jeremy Stephens o walce z Mateuszem Gamrotem na UFC Vegas 31

Runda 2:

Od początku na Asakura zaczął wywierać presję na rywalu spychając go do obrony. Obaj zawodnicy mieli do siebie wiele szacunku i już nie zadawali tyle ciosów i kopnięć co wcześniej. Koike znów skupił się na swoich kopnięciach, które czasem dochodziły co celu. Po nieduanej próbie sprowadzenia walki do parteru i krótkiej wymianie w stójce Koike Erbst znów skoczył do gardy rywala, gdzie bardzo szybko zapiął trójkąt nogami poddając swojego rywala, który na chwilę stracił przytomność.

źródło: RIZIN

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *