Walczy o pas, a nie powinno go być w UFC? Jose Aldo ostro o rywalu Volkanovskiego

Movsar Evloev już w sobotę stanie przed pierwszą szansą zdobycia mistrzowskiego pasa UFC, ale Jose Aldo nie jest przekonany do jego pozycji w organizacji. Legenda kategorii piórkowej uważa, że Rosjanin nie przyciąga wystarczającego zainteresowania i po pierwszej porażce sam rozważyłby zakończenie z nim współpracy.

Evloev był postrzegany jako główny pretendent do pasa kategorii piórkowej po zwycięstwie nad Aljamainem Sterlingiem pod koniec 2024 roku. W kolejnym sezonie długo pozostawał jednak nieaktywny z powodu kontuzji.

Do oktagonu wrócił w marcu, kiedy pokonał Lerone’a Murphy’ego. To zwycięstwo zapewniło mu mistrzowską szansę przeciwko Alexandrowi Volkanovskiemu w walce wieczoru UFC 333.

Wszystkie walki UFC 333 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Zacznij grę z pakietem bonusów: do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka oraz 50 zł w dodatkowych freebetach!

TypyKursyBukmacher
Alexander Volkanovski wygra walkę1.84FORTUNA
Movsar Evloev wygra walkę1.86FORTUNA

Aldo: „To biznes i rozrywka”

Mimo że Evloev znalazł się w najważniejszej walce swojej kariery, Jose Aldo nie jest zachwycony jego stylem ani potencjałem marketingowym. W rozmowie z Guilherme Cruzem z MMAFighting.com były mistrz UFC stwierdził, że sama pozycja w rankingu nie powinna gwarantować zawodnikowi najważniejszych pojedynków.

– UFC nie jest organizacją, która musi wyłącznie podążać za rankingiem – powiedział Aldo. – To biznes, to rozrywka. To nie działa na zasadzie: „Jestem numerem jeden, więc muszę walczyć o pas”.

Brazylijczyk poszedł jeszcze dalej i jasno powiedział, jak sam podszedłby do sytuacji Evloeva.

– Evloev jest chyba numerem jeden w tej dywizji, ale gdybym był prezesem, nigdy bym go tam nie wystawił. Mógłby pokonać każdego. Poczekałbym, aż przegra po raz pierwszy, a potem bym go zwolnił, bo to zawodnik, który się nie sprzedaje, daje nudne walki, nie przyciąga uwagi i po prostu długo pozostaje nieaktywny.

Aldo podkreślił, że dla organizacji liczy się nie tylko sportowy wynik.

– Dlaczego miałbym dawać mu taką szansę? Chcę wyprzedać halę. Chcę, żeby moje wydarzenie rosło. W grę wchodzi naprawdę wiele rzeczy.

To bardzo mocne stanowisko, choć UFC już wcześniej pokazywało, że sama seria zwycięstw nie zawsze gwarantuje zawodnikowi bezpieczną pozycję, jeśli jego walki nie wzbudzają większego zainteresowania.

Evloev może jednak bardzo szybko uciąć podobne dyskusje. Jeśli w sobotę pokona Volkanovskiego i sięgnie po pas, jego pozycja w kategorii piórkowej zmieni się diametralnie. Bukmacherzy widzą ich pojedynek jako bardzo wyrównany, dlatego mistrzowska walka zapowiada się niezwykle ciekawie.