
Mariusz Pudzianowski oraz Mamed Khalidov opublikowali na swoich social mediach nagrania z przygotowań do grudniowego pojedynku.
Już 17 grudnia odbędzie się gala KSW 77, podczas której dojdzie do hitowego pojedynku. W main evencie wydarzenia zobaczymy konfrontację dwóch legend polskiego MMA. Dla Mameda Khalidova będzie to 46 zawodowy pojedynek. Były mistrz powraca po utracie pasa i bolesnej porażce w starciu z Roberto Soldiciem.
Poważnie kontuzjowany po ciężkim nokaucie potrzebował dłuższej przerwy, aby w pełni odzyskać zdrowie i nie narazić się na kolejne urazy. Szybko jednak powrócił na salę treningową i aktualnie przygotowuje się do najcięższego rywala w karierze.
Dotychczas bił się w kategorii średniej i półciężkiej, a podczas gali KSW 77 zadebiutuje w dywizji ciężkiej. Khalidov w ostatnim czasie opublikował m.in. nagrania z treningów siłowych, a ostatnio popisał się szybkością, która w walce z całą pewnością będzie po jego stronie.
Przygotowania Mariusza Pudzianowskiego
Jeśli chodzi o Pudzianowskiego, stoczy on kolejny już pojedynek z zawodnikiem walczącym normalnie w niższej kategorii wagowej. W ostatnim starciu zmierzył się z byłym mistrzem wagi średniej Michałem Materlą, którego znokautował w niecałe 2 minuty.
Tym razem w narożniku Pudzianowskiego nie zobaczymy jednak trenerów z WCA Arbiego Shamaeva i Anzora Azhieva. Jak się okazuje, były strongman znalazł już nowego trenera. Na swoich social mediach zaprezentował nawet, jakie dostał zadanie domowe i jak przygotowuje się do nadchodzącego pojedynku.
– Od trenera praca domowa została zadana, trzeba odrobić – mówi na nagraniu Pudzianowski – praca z kolegą, z trupem. Pracę domową trzeba odrobić i można wracać do domu.
Źródło: Instagram/Facebook
- Matchmaker KSW o negocjacjach z Ruchałą i Jędrzejczyk: „To nie sztuka dogadać się na…”
- Zakulisowe spotkanie Pudzianowskiego i Halla. Polak pod wrażeniem gabarytów rywala [WIDEO]
- Były zawodnik KSW uderza w polską organizację! „To OKTAGON jest najlepszy w Europie”
- Eddie Hall o warunkach walki z Pudzianowskim: „Nie mogę go za to winić, ale…”
- Jakub Wikłacz gotowy na każdą ewentualność: „Nawet jakby miał być to…”