UFC

UFC 324: Allen i Silva dali popis! Brazylijczyk zwyciężył decyzją sędziów [WIDEO]

Za nami pierwsza walka karty głównej gali UFC 324. Nową erę w obiekcie Paramount otworzyło starcie Arnolda Allena z Jeanem Silvą.

Brytyjczyk jeszcze przed galą UFC 324 zapowiadał, że zwycięstwo w tym pojedynku może otworzyć mu drzwi do walki o pas. Arnold Allen to doświadczony zawodnik z dorobkiem 23 profesjonalnych pojedynków w MMA, z których aż dwadzieścia zakończył triumfem. Co więcej, „Almighty” ponad połowę swoich zwycięstw odnosił przed czasem.

Po drugiej stronie klatki stanął ulubieniec publiczności – Jean Silva. Brazylijczyk jest członkiem ekipy Fighting Nerds i jedną z jej najbardziej wyrazistych postaci. Charakterystyczne „szczekanie”, prowokacje oraz ofensywny styl walki sprawiają, że UFC chętnie sięga po jego usługi. Tym razem „Lord” wracał do akcji po pierwszej porażce w oktagonie, którą poniósł w starciu z Diego Lopesem.

UFC 324: Allen vs. Silva – relacja z walki

Runda 1.: Allen orbitował wokół rywala posyłając kopnięcia na nogi i tułów. Brazylijczyk wstrzelił się z prawym na korpus, był bardzo oszczędny w ofensywie. Widać jednak było, że wkładał dużo siły w swe ciosy. Allen wyprowadzał długie ciosy proste, był przy tym zabójczo celny – głowa Jeana Silvy odskakiwała jak piłka. Panowie postraszyli się wysokimi kopnięciami, ku uciesze publiczności. „Lord” kontynuował polowanie mocnymi bokserskimi uderzeniami, ale „Almighty” punktował go spamując wręcz jabem, dokładając do tego kopnięcia. Silva zakończył rundę bardzo groźną kombinacją.

Sprawdź!  Gamrot pewny siebie przed walką z Dariushem: "Spotkamy się w parterze i jestem przekonany, że go tam skończę"

Runda 2.: Jean Silva zaczął nakładać presję. Atakował kopnięciami na głowę i nogi, a Arnold Allen stracił trochę animuszu. Wreszcie trafił prostymi i krzyżowymi, straszył high kickiem… ale „Lord” skrócił dystans! Naruszony Anglik miał gorsze chwile, Brazylijczyk mógł być bardziej zadowolony z drugiej rundy w swoim wykonaniu. „Almighty” postraszył latającym kolanem na zamkniętym na siatce rywalu. Silva zainkasował kolana w klinczu, odwinął się obrotowym łokciem. „Lord” wpadał z długimi prostymi i przypomniał sobie o low kickach, które naruszały posturą Allena.

Wynik: Jean Silva wygrał jednogłośną decyzją sędziów.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.