UFC

Trener Okniński wspomniał przegrane Oleksiejczuka: „Nawet w UFC można to ominąć” [WIDEO]

Mirosław Okniński wrócił w najnowszym wywiadzie myślami do porażek, które odniósł w UFC będąc pod jego skrzydłami Michał Oleksiejczuk. Popularny trener jest zdania, że rywale „Husarza” byli na dopingu!

Założyciel Akademii Sportów Walki Wilanów uchodzi w naszym kraju za jednego z najlepszych taktyków, co też niejednokrotnie udowadniał. Jako trener Michała Oleksiejczuka potrafił wyzwolić w nim sportową złość, która pchała go do spektakularnych zwycięstw, jak chociażby ta z Shamilem Gamzatovem.

Z czasem drogi obu panów się rozeszły, a rozstanie nie przebiegło w najprzyjemniejszych okolicznościach. Okniński często podkreśla jednak, że „Husarz” to bardzo zdolny wojownik, który potrzebuje mieć w swoim narożniku trenera, który da mu dobre podpowiedzi.

W rozmowie na kanale Fansportu.pl trener Mirosław wrócił pamięcią do porażek, które Oleksiejczuk odniósł będąc jego zawodnikiem. Obie miały miejsce w 2019 roku i Michał przegrywał po duszeniu Ovince’a Saint Preux oraz Kimurze Jimmy’ego Crute’a. Zdaniem popularnego „Łowcy Skór” Polak skończył wówczas z ręką w dole, gdyż rywale byli na dopingu!

– Przez 3 lata mieliśmy bardzo dobrą komunikację. Oczywiście były wzloty i upadki, ale przegrywał głównie z zawodnikami, którzy… Z Saint Preux przegrał dlatego, że Saint Preux złapali na dopingu 2 dni po gali, a Crute nie był badany, bo walczył w Australii. Przegrał z gośćmi, którzy byli silniejsi, bo moim zdaniem byli na dopingu. Nawet w UFC można to ominąć – powiedział założyciel Akademii Sportów Walki Wilanów, dodając też dlaczego wynik walki z „OSP” nie został zmieniony.

Sprawdź!  To nie Conor McGregor wpadł na pomysł Proper No. 12! "Proponował mi za to milion dolarów, ale odmówiłem"

Całą rozmowę z trenerem Oknińskim obejrzysz – TUTAJ.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.