KSW

Skandaliczna decyzja! Rozbity Omielańczuk wygrywa przegraną walkę!

Mocne zderzenie w wadze ciężkiej było drugą walką wieczoru gali KSW 75. W boju tym Michal Martínek czołowy czeski zawodnik królewskiej kategorii, zmierzył się z jednym z najbardziej doświadczonych polskich wojowników wagi ciężkiej, Danielem Omielańczukiem.

Michal Martínek ma za sobą udany debiut w okrągłej klatce największej polskiej organizacji MMA. W czerwcu tego roku podczas gali KSW 71 zmierzył się z Filipem Stawowym. Czech przez całą walkę dobrze unikał mocnych ataków Polaka i kontrował go ciosami prostymi oraz sierpami. Ta strategia przyniosła mu zwycięstwo na punkty i pierwszy tryumf w KSW.

Martínek nie kryje swoich mistrzowskich ambicji i chęci wspięcia się na szczyt wagi ciężkiej w organizacji KSW. Michal zna już smak zwycięstwa w walce o pas, bo jest byłym mistrzem wagi ciężkiej czesko-słowackiej organizacji Oktagon MMA. Czech znany jest ze swojej nokautującej siły ciosu. Wygrał do tej pory dziesięć pojedynków i sześć z nich zakończył posyłając rywali na deski.

Daniel Omielańczuk zdecydowanie górował doświadczeniem nad Michalem Martínkiem. W zawodowym MMA bije się o siedem lat dłużej od Czecha. W swoim rekordzie ma stoczonych 40 pojedynków, czyli aż o 27 więcej od Martínka. Walczył nie tylko dla organizacji ACA, ale też dla UFC. Bił się tam przez trzy lata i miał okazję do rywalizowania z tak znanymi nazwiskami jak: Aleksei Oleinik, Stefan Struve czy Curtis Blaydes.

Sprawdź!  [WIDEO] Po wycieńczającej walce Tomasz Sarara wygrywa przed czasem w 3. rundzie na KSW 62

Daniel drugi raz w karierze próbuje swoich sił w organizacji KSW. W tym roku wszedł do okrągłej klatki po trzynastu latach od pierwszego występu dla polskiej marki. Na gali KSW 70 zmierzył się z Ricardo Praselem i dobrze rozpoczął walkę obalając rywala. W parterze dał się jednak złapać w technikę kończącą i musiał uznać wyższość przeciwnika.

RELACJA

Runda 1

Omielańczuk krąży za rywalem po klatce, Martinek szuka pojedynczych, punktujących uderzeń. Daniel podchodzi z mocnym sierpem, odsuwa się od niego czech. “Czarnobrody” z łatwością wyłapał kopnięcie Polaka, ale nie sprowadza go do parteru. Dobre kopnięcia ze strony Michala Martinka, który nawet nie uchyla głowy przed ciosami Omielańczuka. Czech atakuje prostymi, fighter WCA Fgiht Team szuka zrywów po głowę rywala. Martinek bardzo płynnie broni się jednak przed szarżami Polaka. Dobrze punktuje prostymi przeciwnik Daniela, który stara się skrócić dystans i zdjąć z ramion głowę Martinka. Dobre kopnięcie Omielańczuka na końcówkę rundy.

Runda 2

Narożnik pokrzykuje Omielańczukowi, by ten się nie spieszył. Martinek w tym czasie cały czas skutecznie go punktuje szybkimi ciosami i kopnięciami. Dwa lewe Martinka odchylają głowę Polaka, który zaraz sam dobrze trafia. Daniel sięga lewym sierpem, ale czeski fighter odpowiada na to kilkoma prostymi. Kaaapitalny unik cepa Omielańczuka i low kick Martinka w kontrze. Polak jest coraz czytelniejszy w swoich akcjach, a do tego zaczyna krwawić z lewego łuku brwiowego. Michal Martinek nie boi się przyjąć ciosu polskiego zawodnika, bo zaraz odpowiada kilkoma pojedynczymi uderzeniami. Sięga lewym sierpem Omielańczuk, ale odskakuje Martinek i ze spokojem punktuje do końca odsłony.

Sprawdź!  "Popek" otwarty na rewanż z Pudzianowskim! "Byłbym gotów mentalnie i fizycznie. Mógłbym to zrobić na..."

Runda 3

Zawodnicy okazują sobie szacunek i zaraz Omielańczuk zaczyna szukać swoich szans. Michal Martinek szybko jednak gasi zapędy Polaka pojedynczymi uderzeniami na głowę. Minęła minuta i wygląda na to, że Daniel nie ma planu na ostatnie minuty. Stara się podejść bliżej Czecha, ale ten zaraz trafia szybkim lewym prostym, czy kopnięciem, które stopuje zawodnika WCA. Martinek ewidentnie nie szuka skończenia i ma zamiar wypunktować Omielańczuka na pełbym dystansie. Chwila klinczu na siatce po próbie sprowadzenia, szybko jednak wracają na środek klatki. Dwa ciosy Omielańczuka dochodzą. Michal Martinek dominuje do końca rundy i zdecydowanie wygrywa walkę.

Oficjalny wynik: Daniel Omielańczuk wygrywa niejednogłośną decyzją

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.