
Norman Parke niedawno ogłosił, że kończy z freak fightami. Wygląda jednak na to, że chce ponownie stoczyć pojedynek w małej klatce.
W ostatnim czasie było bardzo głośno o zamieszaniu, jakie wywołał Irlandczyk. Mimo aktualnego kontraktu z FAME podpisał umowę z Prime Show MMA na kilka kolejnych pojedynków. W odpowiedzi pierwsza z federacji zwolniła „Stormina”.
Co więcej, także menedżer zakończył współpracę z Parke. Na social mediach zawodnika pojawił się nawet wpis, w którym oświadczył, że kończy z freak fightami i skupia się ponownie na karierze zawodowej:
– Doszło do tego, że dzisiaj zdecydowałem się opuścić wszystkie freakowe organizacje z Polski! Kończę z tymi organizacjami i koncentruje się dalej na mojej profesjonalnej karierze. Zrozumcie tę decyzję. To już koniec!
Norman Parke jednak nie kończy z freak fightami?
Ciężko jednak wierzyć w słowa „Stormina”, gdyż na jego Instagramie wielokrotnie pojawiały się podobne wpisy, w których twierdził, że nie walczy na konkretnej gali lub kończy swoją przygodę z daną federacją. Zapewne tak będzie i tym razem.
Potwierdzają to m.in. jego ostatnie wpisy. Opublikował m.in. nagranie z walki z Piotrem Szeligą i wbił szpilkę w byłego rywala. Zapytał również kibiców, czy chcieliby ponownie zobaczyć go w małej klatce.
– Duża dziwka dostaje lanie🤣🤣🤣 Chcielibyście zobaczyć mnie w małej klatce po raz kolejny?😈⏱
Źródło: Instagram
- Najman ironizuje po doniesieniach o Murańskim: Jaca stworzył Legię Cudzoziemską
- Chwile grozy Bartosza Szachty. W nocy doszło do niebezpiecznego incydentu
- Justin Gaethje uderzył w Ilię Topurię przed UFC w Białym Domu: Też bym go zostawił
- Maciej Turski uderzył w Pawła Jóźwiaka: „Nie możesz być jednocześnie zawodnikiem i prezesem”
- Nie żyje Jay Silva. Denis Załęcki uderzył pięścią w stół: Niektórzy powinni być odcięci od Internetu