KSW

Niedoszły rywal Pudzianowskiego zawalczy w KSW? Martin Lewandowski zdradził, że jest w kontakcie z Górą z „Gry o tron”

Martin Lewandowski w wywiadzie dla Polsat Sport po ostatniej gali KSW 63 został zapytany o niedoszłego rywala Mariusza Pudzianowskiego.

Kilka tygodni temu trwały intensywne negocjacje w sprawie pojedynku z Hafthorem Bjornssonem – strongmanem oraz aktorem znanym jako „Góra” z serialu „Gra o tron”. Islandczyk na gali we wrześniu miał zmierzyć się z innym strongmanem Eddiem Hallem, jednak ten doznał poważnej kontuzji.

Organizatorzy wydarzenia rozpoczęli więc negocjacje z Mariuszem Pudzianowskim. Dla Polaka byłby to debiut w całkowicie nowej formule, gdyż chodziło o pojedynek bokserski. Pudzian wielokrotnie zapewniał, że negocjacje są już na ostatniej prostej i niedługo wszystko będzie sfinalizowane. Jednocześnie wyjaśnił, że „tanio skóry nie sprzeda” i rozmowy nie przebiegają tak łatwo, jak w przypadku KSW.

Pudzian powrócił nawet na salę treningową i rozpoczął treningi do pojedynku bokserskiego, jednak ostatecznie negocjacje zostały zakończone, a w miejsce kontuzjowanego Eddiego Halla wskoczył Devon Larratt, kanadyjska gwiazda armwrestlingu.

Pudzianowski na swoim Instagramie wyjaśnił, dlaczego ostatecznie nie doszło do jego pojedynku z Górą:

Mariusz za drogi $$$$$ dla organizatora walki bokserskiej @thorbjornsson więc mogę Wam powiedziec że dla KSW I Polsatu to nie fortuna. A w biznesie nie ma sentymentów .Zrób robotę a za miesiąc-dwa ci zapłacę;;)))🤣🤣 (mają chłopaki poczucie humoru za miesiąc dwa 🙈🙈🙈) ;)))) Ja mam co robić aż nadto a na chleb i paliwo do mercedesa mi nie brakuje ;))))))))

Wygląda jednak na to, że w przyszłości być może będzie szansa na starcie Pudzianowskiego z Bjornssonem. Martin Lewandowski zapytany o potencjalną walkę zawodników w organizacji KSW odpowiedział krótko – Jestem z nim w kontakcie…

Źródło: Polsat Sport

Sprawdź!  Kołecki o pieniądzach za walkę na KSW 62: "Poza dwoma nazwiskami w Polsce nikt by nie odmówił, gdyby dostał taką wypłatę”

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *