
Zgłoszony w kilku kategoriach do statuetek FAME Award Jacek Murański pojawił się na gali rozdania nagród. Jego obecność natychmiast wywołała lawinę spekulacji – czy to zapowiedź powrotu „Starego Murana” do federacji FAME MMA?
Popularny „Stary Muran” to jedna z najbardziej polaryzujących postaci świata freak fightów. W sieci nie brakuje jego zagorzałych sympatyków, choć ci często giną pod naporem krytycznych komentarzy. Jacek Murański doskonale zna swoją rolę w tym uniwersum i trzeba przyznać, że odgrywa ją z pełną świadomością. Wielu próbowało zaistnieć w freak fightach i szybko z nich znikało, tymczasem potomek legendarnego „wujka Władka” wciąż pozostaje w medialnym obiegu.
Jacek Murański ponownie w FAME MMA?
Niewykluczone, że po czterech latach przerwy „Stary Muran” ponownie pojawi się w oktagonie FAME MMA. Kacper Mi w rozmowie z Jackiem Murańskim nie owijał w bawełnę i już na samym początku zapytał, czy obecność na gali FAME Awards należy traktować jako zapowiedź powrotu do federacji. Doświadczony freak fighter zareagował śmiechem, dając do zrozumienia, że wie więcej, niż zamierza zdradzić. Sam dziennikarz przyznał, że to pytanie po prostu musiało paść.
– No… a ja nie muszę odpowiadać – odparł wciąż śmiejąc się „Stary Muran”. – Odpowiem tak bardzo dyplomatycznie: nie ma przypadków! Nie ma przypadków. Nie mówię tak, nie mówię nie… No, to są rozgrywki na wyższym poziomie, niezależne do końca ode mnie. To, co postanowią zarządzający branżą… Ja jestem tylko skromnym aktorem, skromnym wykonawcą ich woli – dodał po chwili.
W dalszej części rozmowy Murański poruszył również temat potencjalnego rywala. Naturalnym kandydatem wydaje się Marcin Najman, z którym Jacek Murański ma już zwycięski pojedynek na koncie. Choć „Cesarz” oficjalnie zakończył karierę, „Stary Muran” z przekąsem zauważa, że podobne deklaracje kibice słyszeli już wielokrotnie, a rzeczywistość często bywała zupełnie inna.
Sam Murański ma jednak inny, znacznie ambitniejszy pomysł – taki, który od dawna sygnalizował w swoich mediach społecznościowych. Chodzi o starcie z wyraźnym politycznym podtekstem. Szczegóły tej koncepcji oraz pełną wypowiedź „Murana” znajdziecie w powyższym materiale wideo.