Gamrot o najtrudniejszym i najłatwiejszym rywalu w rankingu kategorii lekkiej
Mateusz Gamrot w ostatnim wywiadzie wskazał najłatwiejszego i najtrudniejszego rywala kategorii lekkiej, który aktualnie znajduje się w klasyfikacji TOP 10.
Były mistrz KSW ma za sobą bardzo trudny pojedynek z Armanem Tsarukyanem. Po zwycięstwie przez jednogłośną decyzję awansował w rankingu i aktualnie zajmuje 9 pozycję. Teraz przed Gamrotem same głośne pojedynki z najmocniejszymi zawodnikami dywizji.
Gamrot wskazuje najtrudniejszego i najłatwiejszego rywala
Podczas ostatniego programu Hejt Park na Kanale Sportowym Mateusz Gamrot uznał, że Islam Makhachev prawdopodobnie jest najtrudniejszym rywalem, który wyprzedza go w rankingu kategorii lekkiej:
– No to Islam pewnie, bo zapasy, bo duży, bo naprawdę dobrze wygląda z walki na walkę, widać, że jest głodny, chce tego sukcesu, więc wydaje mi się, że on jest najmocniejszy. Generalnie każdy z tych zawodników ma coś, czym może wygrać. Ale najtwardszy? No Islam.
Natomiast jeśli chodzi o zawodnika, który mógłby sprawić najmniej problemów, to „Gamer” wskazał Justina Gaethjego, któremu rzucił wyzwanie po ostatnim zwycięstwie nad Tsarukyanem.
– Gaethje. Każdy ma coś, czym może wygrać, ale każdy ma też lukę, więc patrząc po tych wszystkich, to… Chyba tak – Gamrot przyznał jednak, że jeśli chodzi o stójkę, to Gaethje jest prawdziwym rzeźnikiem.
– Jak idziesz z nim na chamską, twardą wymianę, ale w ostatnich walkach każdy, kto chciał, to go przewrócił, więc patrzę pod tym aspektem technicznym, techniczno-sportowym, raczej bym go przewrócił.
Źródło: YouTube
- Wojsław Rysiewski zabrał głos ws. kontrowersyjnego rankingu KSW. Wyjaśnił pozycje Gallona i Masaeva
- Max Holloway odpowiedział na trash talk McGregora: Niech mówi, co chce. Byle wyszedł do walki
- Oficjalnie: Mateusz Gamrot poznał rywala na kolejną walkę w UFC. Czeka go pięć rund
- Jon Jones zwrócił się do Topurii i Chimaeva. Wskazał, co muszą zrobić po bolesnych porażkach
- Jon Jones wspiera powrót McGregora na UFC 329: Przeszedł wiele, ale zawsze się podnosi



