Boks

Krzysztof „Diablo” Włodarczyk wraca za kratki! Pięściarz komentuje sprawę: „Jestem załamany…”

Krzysztof „Diablo” Włodarczyk we wtorek 1 lutego ponownie musi stawić się w Zakładzie Karnym, gdzie odbędzie resztę wyroku. Za kratkami według potwierdzonych źródeł spędzi ponad 5 miesięcy! Pięściarz komentuje zaistniałą sytuację i nie ukrywa, że to dla niego bardzo ciężki czas.

Sprawa zatrzymania Włodarczyka sięga 2018 roku, kiedy to sąd zakazał mu prowadzenia pojazdów mechanicznych na dwa lata. Pomimo obowiązującego zakazu został zatrzymany ponownie za jazdę bez prawa jazdy. Pięściarz liczył się z tym, że może trafić do więzienia i tak też się stało.

Za jazdę pomimo zakazu miał odbyć 5-miesięczny wyrok. Włodarczyk wpłacił grzywnę wynoszącą około 5 tysięcy złotych, a jego kara została skrócona do 3 miesięcy i 20 dni.

Włodarczyk po pierwszym opuszczenie Zakładu Karnego wrócił do boksu i zanotował dwa zwycięstwa. Najpierw pokonał na punkty Wadima Nowopaszyna, a następnie znokautował Maximiliano Jorge Gomeza.

To jednak nie koniec problemów byłego dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej. Pięściarz jakiś czas temu usłyszał kolejny wyrok. Tym razem sprawa dotyczy zatrzymania z 11 kwietnia 2019 roku. Diablo wsiadł za kierownicę, tym samym ponownie łamiąc postanowienie sądu.

Sprawdź!  Mariusz Pudzianowski o walce z Górą! "Wieczorem na salę i zaczynam już delikatne przygotowania"

W sprawie z 11 kwietnia został skazany na 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Sąd także zakazał mu prowadzenia pojazdów mechanicznych na kolejne 4 lata. Takie informacje Iwona Wisniewska-Bartoszewska, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Płocku przekazała portalowi Super Express.

„Diablo” wraca za kratki

Jak relacjonuje promotor Andrzej Wasilewski, „Diablo” miał złożyć wniosek z prośbą o odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego. Wczoraj odbyło się posiedzenie, gdzie wniosek został odrzucony.

Wczoraj, podczas posiedzenia Sądu Penitencjarnego odrzucony został wniosek K. Diablo Włodarczyka dotyczący odbycia kary w systemie dozoru elektronicznego czyli obrączki. Tym samym Diablo 1 lutego musi się stawić w ZK w celu odbycia kary w ostatniej sprawy zw z prowadzeniem aut wbrew wyrokowi.” – relacjonuje Wasilewski na Twitterze.

Promotor dodał również – „W sprawie Diablo i jego kolejnej odsiadki informuje, że to stara sprawa. Nawet prokuratura przychyliła się do wniosku o obrączkę. Sąd niestety postanowił inaczej. Moim zdaniem postanowienie dla Diablo beznadziejne. Wydawałoby się że spełnia wszystkie przesłanki żeby obrączkę dostać

Z Krzysztofem Włodarczykiem skontaktował się portal Interia.pl. Pięściarz skomentował zaistniałą sytuację i powrót do Zakładu Karnego – „Jestem załamany, ale nie komentuję ani nie krytykuję wyroku sądu” – powiedział dla Interii.

Sprawdź!  Nate Diaz ciśnie po Benie Askrenie i Jake'u Paulu! "On ssie, Jake. Sam nie potrafisz walczyć."

„Po wyjściu z aresztu nie odpuszczę nawet sekundy. To mogę ci Artur obiecać. Jeszcze usłyszysz o mistrzu Europy, którym będzie Krzysztof Włodarczyk!” – zapowiedział „Diablo”.

Źródło: Interia.pl / Super Express

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.