Josh Hokit chce wyrzucenia Aspinalla z UFC: Dajcie mi walkę o pas

Josh Hokit zabrał głos w sprawie przyszłości mistrza kategorii ciężkiej UFC Toma Aspinalla. Amerykanin uważa, że organizacja nie powinna dłużej czekać na Brytyjczyka i powinna zakończyć z nim współpracę.

Na początku miesiąca Ciryl Gane odzyskał tymczasowy pas kategorii ciężkiej podczas gali UFC Freedom 250 w Białym Domu. Wszystko wskazuje na to, że kolejnym krokiem powinien być rewanż z niekwestionowanym mistrzem Tomem Aspinallem. Negocjacje dotyczące tego pojedynku mają jednak napotykać przeszkody, a jedną z przyczyn ma być trwający konflikt pomiędzy doradcą Aspinalla, Eddiem Hearnem, a prezesem UFC Daną White’em.

Podczas jednej z ostatnich konferencji prasowych White nie sprawiał wrażenia zachwyconego pytaniami o sytuację Aspinalla i jego powrót do oktagonu. Z całego zamieszania postanowił skorzystać Josh Hokit, który niedawno efektownie znokautował Derricka Lewisa i coraz głośniej mówi o walce o mistrzowski pas.

Hokit uderzył w Aspinalla. „Niech UFC go zwolni”

Zdaniem Amerykanina przeciągające się rozmowy nie służą kategorii ciężkiej. Hokit uważa, że UFC powinno zamknąć ten rozdział i pozwolić dywizji normalnie funkcjonować.

W serwisie X (dawniej Twitter) opublikował wpis, w którym bezpośrednio zaatakował Aspinalla i jego otoczenie.

Mam pomysł, UFC. Zwolnijcie Toma. Moim zdaniem Ciryl i tak jest niekwestionowanym mistrzem. Sprawił, że Tom się poddał.

Menedżer Toma [Eddie Hearn] próbuje pogrywać. Dajcie mi Ciryla we wrześniu, a kiedy wygram, dam Alexowi Pereirze szansę odzyskać pewność siebie w listopadzie lub grudniu. Przynajmniej będziemy mieli mistrza, który chce walczyć przez cały czas – napisał Hokit.

Do momentu publikacji tych słów ani Tom Aspinall, ani Eddie Hearn nie odnieśli się do wpisu Amerykanina.

Sam Hokit również w ostatnich tygodniach wzbudził spore kontrowersje. Po zwycięstwie nad Derrickiem Lewisem podczas gali UFC Freedom 250 stwierdził w wywiadzie po walce, że była pierwsza dama Stanów Zjednoczonych Michelle Obama jest biologicznym mężczyzną. Wypowiedź spotkała się z szeroką krytyką, a Dana White publicznie ją potępił. Jednocześnie prezes UFC zaznaczył, że zawodnik nie zostanie formalnie ukarany za swoje słowa.