UFC

Joe Rogan o UFC 264: „Conor mnie zawołał: Chodź, Joe, zróbmy sobie pier*olony podcast!”

Conor McGregor mimo porażki i makabrycznie wyglądającej kontuzji udzielił wywiadu po walce z Dustinem Poirierem na UFC 264. Do sytuacji w swoim podcaście odniósł się przeprowadzający rozmowę, Joe Rogan.

Dustin Poirier po KO zaserwowanym McGregorowi na UFC 257 odrzucił szansę zdobycia tytułu mistrzowskiego dywizji lekkiej kosztem trylogii z Irlandczykiem. Rywalizacja fighterów zakończyła się na UFC 264.

Pierwsza runda toczyła się pod dyktando „Diamonda”. Amerykanin dominował w stójce, a McGregor chcąc się ratować poszedł w klincz, podjął nieudaną próbę gilotyny i zajął pozycję na plecach. Po chwili pojedynek wrócił do góry, ale tam „Notorious” wykonując krok do tyłu niefortunnie złamał nogę. Walka została zakończona, a Poirier został ogłoszony wygranym.

Zarówno fani, jak i główny trener Irlandczyka, John Kavanagh wyrazili niezadowolenie z rozmowy przeprowadzonej po tak makabrycznym zakończeniu. W podcaście The Joe Rogan Experience, reporter wypowiedział się na ten temat zaznaczając, że sam Conor McGregor naciskał na czas na mikrofonie:

Ludzie zadają mi pytanie: „Po co poszedłeś robić z nim wywiad?” Z czego nie zdają sobie sprawy, to to, że to Conor mnie zawołał: „Chodź, Joe, zróbmy sobie pier*olony podcast!”Poprosił, żebym koło niego usiadł. Nie wiedziałem jak to zrobić, ale musiałem coś od niego wyciągnąć. Był naładowany adrenaliną i emocjami, wszystko co powiedział, to właśnie był wylew tego wszystkiego, co w nim siedziało.

Warto podkreślić, że nie był to pierwszy wywiad Rogana z zawodnikiem, który doznał złamania w walce. Przed laty rozmawiał z Jonem Jonsem, który wygrał z Chaelem Sonnenem. Ówczesny mistrz kategorii półciężkiej nie zostałby dopuszczony do drugiej rundy z powodu złamanego palca u stopy.

Sprawdź!  Mateusz Gamrot o powrocie do oktagonu: "Myślę, że najlepszym terminem będzie..."

Po kontuzji odniesionej przez „Notoriousa” najprędzej zobaczymy go w 2022 roku. Joe Rogan będzie miał okazję porozmawiać za to z Dustinem Poirierem, który wygraną zapewnił sobie walkę o pas dywizji lekkiej, będący w posiadaniu Charlesa Oliveiry.

Źródło: MMA News

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.