Dricus Du Plessis chce rewanżu z Chimaevem. Stanął w obronie stylu walki mistrza UFC

Temat rewanżu w wadze średniej ponownie wraca na tapet, a głos zabrał sam Dricus Du Plessis. Były mistrz nie ukrywa, że chciałby ponownie zmierzyć się z Khamzat Chimaev i odpokutować ostatnią porażkę.
Starcie obu zawodników zakończyło się jednostronną dominacją Czeczena, który narzucił swoje warunki i konsekwentnie realizował plan na walkę. Warto przypomnieć, że do tamtego pojedynku „Stillknocks” przystępował jako niepokonany w oktagonie, mając na koncie efektowne zwycięstwa nad czołówką dywizji – pokonywał m.in. Seana Stricklanda, Roberta Whittakera oraz Israela Adesanyę.
Du Plessis o rewanżu z Chimaevem: „To po mojej stronie leży potrzeba zmiany”
Po trudnym doświadczeniu z ostatniego starcia Du Plessis podchodzi do potencjalnego rewanżu z dużą pokorą, ale i pewnością siebie. W rozmowie dla Fight Forecast jasno zasugerował, że spodziewa się podobnego stylu ze strony rywala.
– Rewanż z Khamzatem po tym, co przeszedłem z nim ostatnio… Czy oczekuję niespodzianek? Nie. Nie będzie żadnej niespodzianki, będzie walczył tak samo, a jeśli spróbuje czegoś innego, to ta noc skończy się dla niego fatalnie. Zrobił to, co musiał zrobić, by sięgnąć po pas. Nie możemy go za to hejtować – powiedział Dricus Du Plessis w Fight Forecast.
– To po mojej stronie leży potrzeba zmiany, naprawienie błędów, powstrzymania go przed zrobieniem tego samego i zmuszenie, by toczył walkę na moich zasadach.
Afrykaner zapowiedział, że kolejny pojedynek chciałby stoczyć w kwietniu, kiedy to UFC powróci do Miami. Du Plessisowi marzy się rewanż z Chimaevem, ale bardziej sfokusowany jest na powrocie na ścieżkę zwycięstw:
– Musimy oczywiście poprawić kilka kwestii, ale spędziłem już na tym czas. Jak mówiłem, będę gotowy na kwiecień. Bardzo chciałbym znaleźć się na karcie walk w Miami. Nie mam jeszcze rywala, ale jestem gotów wrócić i odzyskać mój pas.
– Oczywiście chciałbym, by to Khamzat był moim kolejnym rywalem, żebym mógł odpokutować przegraną. W tym momencie jednak najbliższa walka jest najważniejszą w moim życiu.
Słowa byłego czempiona jasno pokazują, że rewanż z Chimaevem jest dla niego priorytetem, choć jednocześnie skupia się na najbliższym występie. Ewentualne drugie starcie mogłoby być jednym z największych pojedynków w dywizji średniej, zwłaszcza biorąc pod uwagę sposób, w jaki zakończyła się ich pierwsza konfrontacja.
Rewanż Du Plessis vs. Chimaev póki co jednak można włożyć między bajki. W pierwszej kolejności Khamzat zapewne zmierzy się z Nassourdine’em Imavovem, bądź zwycięzcą walki Strickland vs. Hernandez. do której dojdzie na gali UFC Houston.
Wszystkie walki UFC Houston obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.



