
Daniel Rutkowski po raz pierwszy pojawi się w ringu GROMDY, co wywołało spore poruszenie w środowisku MMA. Do sprawy odniósł się Marian Ziółkowski, który nie krył zaskoczenia wyborem byłego pretendenta do pasa wagi piórkowej.
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2! Limitowana pula biletów na eBilet.pl. Oglądaj NA ŻYWO w PPV na GROMDA.tv.
Ziółkowski o decyzji Rutkowskiego: „Zdziwiłem się, że padło na GROMDĘ”
Warszawski zawodnik w rozmowie z Michałem Tuszyńskim dla Fansportu TV przyznał, że spodziewał się, iż naturalnym kierunkiem dla „Rutka” będzie powrót do dużej organizacji MMA, a nie przejście do walk na gołe pięści.
– Tak. Byłem zaskoczony. Myślałem, że wróci do KSW, choć nie byłem pewny, czy KSW będą się podobały ostatnie „poczynania” „Rutka” – mówił Ziółkowski, odnosząc się do problemów prawnych zawodnika. – Brałem to pod uwagę, ale myślałem… KSW stawia na te gale radomskie. Kibice z Radomia też fajnie, żywiołowo reagują na pojedynki, więc warto tam robić gale. Myślałem, że taki „Rutek” jest cenną postacią, jakby nie było. No, ale jak widać jego przeszłość nie za bardzo odpowiadała KSW, czy Wojkowi.
Były mistrz KSW podkreślił, że Rutkowski zawsze stawiał na zdrowe podejście do treningów i kariery, unikając nadmiernego ryzyka, a decyzja o starcie w GROMDZIE była dla niego niespodzianką.
– Zdziwiłem się, że padło na GROMDĘ. Z tego, co pamiętam, Daniel Rutkowski zawsze mówił, że „on się bije dla kasy”. Skoro więc bije się dla kasy, to ważne dla niego jest zdrowie. Są tacy goście, jak Gaethje, którzy walczą dla kasy, ale jak wychodzą – to leją się totalnie, nie oszczędzają się. Daniel też jak sparuje, to nie „na śmierć i życie”. Uczy się, coś chce przepracować, nie musi pokazać, że jest najlepszy. Czyli mądrze podchodzi do kariery i swojego zdrowia… A tu nagle bierze walkę na GROMDZIE! – analizował.
Ziółkowski zaznaczył również, że głównym motywem decyzji Rutkowskiego mogły być kwestie finansowe. Według niego zawodnik podchodzi rozważnie do kontraktów, co mogło wpłynąć na wybór formuły walk.
– Może jakaś dobra kasa. Myślę, że to o to chodzi. Może po prostu musiał… Choć myślę, że taki OKTAGON by nie wybrzydzał – dodał w rozmowie dla Fansportu TV.
Wszystkie walki GROMDA 24 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.