UFC

Dana White zamiast gali UFC 268 oglądał walkę Canelo vs Plant. Wygrał ogromne pieniądze na zwycięstwie Meksykanina: „Postawiłem na niego 100 tysięcy”

W miniony weekend w Nowym Jorku odbyła się gala UFC 268, na której doszło do dwóch pojedynków o mistrzowskie pasy.

W co-main evencie Rose Namajunas po raz kolejny zmierzyła się z Zhang Weili. W pierwszej walce znokautowała Chinkę w minutę i 18 sekund. Tym razem zwyciężyła starcie po decyzji sędziów i obroniła tytuł kategorii słomkowej.

Szef organizacji UFC, który siedział pod oktagonem, nie był zainteresowanym tym pojedynkiem. Oglądał natomiast walkę bokserską pomiędzy Canelo Alvarezem i Calebem Plantem o unifikację wszystkich pasów w wadze super średniej.

Meksykanin był dużym faworytem i znokautował niepokonanego Amerykanina w 11 odsłonie. Dana White został przyłapany na oglądaniu pojedynku, a zdjęcie prezydenta UFC obiegło social media. Wyjaśnił, że postawił duże pieniądze, dlatego włączył galę boksu w trakcie UFC 268.

Podczas konferencji prasowej Dana White powiedział – Postawiłem na niego, dlatego oglądałem starcie. Postawiłem 100 tysięcy dolarów na to, że Canelo wygra przez nokaut.

White udostępnił w sieci także zdjęcie kuponu potwierdzającego zwycięstwo. Szef UFC na walce Meksykanina zarobił 41 666 dolarów.

Prezydent organizacji odniósł się również do planów Kamaru Usmana, który oświadczył, że chciałby stoczyć pojedynek bokserski z Canelo Alvarezem. Dana White po obejrzeniu walki z Calebem Plantem uważa, że jest to zły pomysł.

Oglądałem walkę. Nie chcesz walczyć z Canelo… Nie chcesz walczyć z Canelo. Daj spokój człowieku. Skończ z tym gównem – dodał podczas konferencji.

Źródło: Twitter/ YouTube

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *