UFC

Conor McGregor wyśmiewa zarzuty Beneila Dariusha! „To straszne p***dolenie…”

Jeszcze w tym roku powinniśmy doczekać się powrotu Conora McGregora do oktagonu. BeneiI Dariush stwierdził tymczasem, że Irlandczyk dopuścił się do przyjmowania dopingu, na co „The Notorious” dość szybko odpowiedział.

Były podwójny mistrz UFC po raz ostatni w klatce widziany był na UFC 264 w lipcu 2021 roku. Przegrał wówczas przez TKO z Dustinem Poirierem, co było następstwem paskudnego złamania piszczela Irlandczyka. Niespełna dwa lata później Conor jest już w treningu, co wielu mających w pamięci chociażby uraz Chrisa Weidmana uznało za pewnik, że McGregor przyjmuje doping.

Do tego grona należy też niedawny przeciwnik Mateusza Gamrota, Beneil Dariush. Amerykanin w niedawnym wywiadzie dla The Schmo z całym przekonaniem stwierdził:

Myślę, że Conor oszukuje. Tak naprawdę jeśli chcesz doprowadzić do pełni sprawności kolano, czy nogę i uzyskać określone hormony wzrosty, czy co on tam robi, możesz uzyskać pozwolenie. Możesz porozmawiać o tym z USADA i otrzymać zwolnienie terapeutyczne, ale nie możesz nic więcej do tego dobierać. Wszystko, co przyjmujesz, musisz im przedstawić.

Jeśli mam być szczery, to straszne p***dolenie. Mówią: od kiedy to robi nie znajduje się w puli testowanych. Nie, wciąż mogą cię sprawdzić. Wystarczy, że im pokażesz zwolnienie. Ale tak nie jest w jego przypadku. Nawet zapisał na formularzach, że jest na emeryturze, więc chyba tak jest. USADA niedawno przekazała, że by wrócić do startów potrzebuje 6. miesięcy i dwóch czystych testów… Więc to g*wno. Ale tak to już jest w tej grze.

Jak nietrudno się domyślić, McGregor szybko odpowiedział na zarzuty najbliższego przeciwnika Charlesa Oliveiry. Irlandczyk wstawił i szybko usunął wpis pod adresem Dariusha.

Sprawdź!  Conor McGregor zapowiada zakup klubu piłkarskiego! "Módl się, by..."

Beneil „palant” Dariush – napisał „The Notorious”, okraszając swe słowa wyśmiewającą emotką.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.