Arkadiusz Tańcula zaskoczony stanowiskiem współwłaściciela KSW: Spóźnili się [WIDEO]

Arkadiusz Tańcula skomentował głośne słowa Macieja Kawulskiego dotyczące freak fightów, nie kryjąc zdziwienia momentem, w którym padły.
Włodarz Prime Show MMA już w ten weekend wróci do sportowej rywalizacji. Podczas gali Prime Show MMA 15 Arkadiusz Tańcula zmierzy się z Rafałem „Takefunem” Górniakiem – rywalem, z którym od lat łączy go otwarty konflikt. Internetowe spięcia i medialne zaczepki wreszcie znajdą swoje ujście w klatce.
Co ciekawe, na programach promujących wydarzenie obaj zawodnicy pozostawali raczej w cieniu innych bohaterów medialnych zamieszań. Emocje i kontrowersje generowali przede wszystkim Jaś Kapela, „Dalton”, „Paramaxil” czy Marianna Schreiber. Prime Show MMA po raz kolejny dostarczyło dokładnie to, z czego słynie – choć nie każdy kibic musi być entuzjastą takiej formy promocji.
PRIME MMA 15 na żywo w Canal+ – dostęp za 20 zł
Najtańszy dostęp do Prime Show MMA 15 odbierzesz TUTAJ. Wystarczy, że wypełnisz prosty formularz, otworzysz konto w Fortunie z otrzymanego linku i wpłacisz depozyt 20 zł. Następnie obstaw pierwszy kupon za 20 zł z jedną wybraną walką z karty Prime MMA 15. Po weryfikacji na podany adres email otrzymasz kod do wykorzystania w Canal+.
Poniżej prosta instrukcja krok po kroku, jak odebrać voucher na PRIME 15.
1️⃣ Załóż konto w FORTUNIE – KLIKAJĄC TUTAJ – koniecznie z tego linku promocyjnego!
2️⃣ Zaznacz zgody marketingowe i wpłać pierwszy depozyt – minimum 20 zł.
3️⃣ Obstaw zakład za 20 złotych na galę PRIME MMA 15 z dowolną walką. Po spełnieniu warunków, na podany adres e-mail otrzymasz kod do wykorzystania na stronie Canal+.
PAMIĘTAJ! Rejestracji musisz dokonać poprzez link, który otrzymasz na adres e-mail podany w FORMULARZU. Po wpłacie 20 PLN twoim pierwszym kuponem na koncie musi być ten z walką PRIME MMA 15.
Tańcula zaskoczony stanowiskiem współwłaściciela KSW
Federacja KSW przez lata wyraźnie dystansowała się od świata freak fightów. Martin Lewandowski wielokrotnie krytykował tego typu organizacje, podkreślając, że nie podoba mu się nawet używanie przez nie członu „MMA” w nazwach. Odmienne spojrzenie zaprezentował ostatnio Maciej Kawulski, który w rozmowie z Szalonym Reporterem zasugerował możliwość współpracy KSW z federacją FAME. Zdaniem współwłaściciela KSW taka kooperacja mogłaby przynieść obopólne korzyści.
Słowa Kawulskiego Arkadiuszowi Tańculi przytoczył Michał Tuszyński z redakcji Fansportu TV. Szef Prime Show MMA w dużej mierze zgodził się z tą opinią, choć – jak sam przyznał – zaskoczył go moment, w którym podobne deklaracje padły. Według Tańculi takie wnioski powinny zostać wyciągnięte znacznie wcześniej:
– Ja jestem zaskoczony, że oni dawno [temu] się nie odezwali do federacji, że oni od dawna nie chcą współpracować. Przecież, stary… to chyba nawet są słowa Martina Lewandowskiego: „jeżeli przychodzi przypływ, to wszystkie statki w marinie unosi do góry”. Jeśli więc zbudować większe zainteresowanie sportami walki, mieszając je z freakami i takim „show”, to wszyscy na tym by skorzystali.
– Ja myślę, że oni się spóźnili, obudzili się z ręką w nocniku i dlatego jest ta cała akcja. Wcale nie powinni się tego wstydzić. To oni w Polsce zrobili pierwszą walkę freakową. Oni są ojcem freak fightów, my później wszystko odgapiliśmy od nich. Nie wiem, czemu oni się teraz wstydzą… Bardziej chyba Martin, niż „Kawul”. „Kawul” się chyba tego aż tak nie wstydził.



