Boks

Adam Kownacki na kartach punktowych przegrał wszystkie rundy! Mocny komentarz Andrzeja Wasilewskiego: „Mam nadzieję, że odłożył kasę i zakończy karierę”

Andrzej Wasilewski skomentował ostatnią porażkę Adama Kownackiego. Promotor stwierdził, że pięściarz mógłby już zakończyć swoją karierę.

„Babyface” na gali w Las Vegas stoczył 22 pojedynek w karierze. Pięściarz był niepokonany przez 20 walk z rzędu. Porażkę poniósł dopiero w 2020 roku, kiedy to po raz pierwszy zmierzył się z Robertem Heleniusem. Fin zwyciężył starcie przez TKO w 4 odsłonie.

W nocy z soboty na niedzielę odbył się rewanżowy pojedynek. Polak był według bukmacherów faworytem i wyszedł do walki w najlepszej formie fizycznej w karierze. Starcie ponownie zakończyło się przed czasem, tym razem w 6 rundzie. Nie obyło się bez kontrowersji.

Początkowo wydawało się, że Polak został zdyskwalifikowany po ciosie poniżej pasa. Po chwili jednak ostateczny werdykt to przegrana przez techniczną decyzję sędziego, która została podjęta z powodu kontuzji oka Kownackiego.

Co ciekawe, Polak na kartach przegrał wszystkie rundy. Po pięciu odsłonach sędziowie punktowali 50-44 dla Heleniusa.

Po porażce Adam Kownacki wrzucił na swojego Twittera zdjęcie ze szpitala i wyjaśnienie, że od pierwszej rundy nie widział na jedno oko – Od 1 rundy nic nie widziałem, myślałem, że jaja ma trochę niżej.

Trener pięściarza w rozmowie z Przemysławem Garczarczykiem przyznał – Nie robił nic, nad czym pracowaliśmy. Atak bez lewego prostego, brak ruchu głową, Nie mam wytłumaczenia, dlaczego Adam tak walczył. Naprawdę nie mam.

Drugą z rzędu porażkę Polaka skomentował także promotor Andrzej Wasilewski, który na swoim Twitterze napisał – Mam nadzieję, że Adam, absolutnie skromny i przesympatyczny facet odłożył kasę i zakończy karierę. Z tym stylem, po 2 walkach z H już chyba starczy.

Źródło: Twitter

Sprawdź!  "Marzyłby mi się taki pojedynek" - Mateusz Masternak chce walczyć z Michałem Cieślakiem o mistrzostwo świata na gali w Polsce

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *