
Paweł Jóźwiak zabrał głos w sprawie swojego debiutu w sportach walki, czyli zapowiedzianego pojedynku z Marcinem Najmanem.
O starciu prezesa FEN z „El Testosteronem” mówi się od dłuższego czasu. W końcu WOTORE postanowiło zorganizować taki pojedynek. W ostatnim wywiadzie dla Filipa Lewandowskiego Jóźwiak wyjaśnił, że nie wypadało mu walczyć w jego federacji, a w Prime Show MMA włodarzem jest Kasjusz Życiński, który ma konflikt z Najmanem.
Paweł Jóźwiak nie chce walczyć na gołe pięści
WOTORE to organizacja walk na gołe pięści, więc na takich zasadach powinno odbyć się starcie z „El Testosteronem”. Prezes FEN przyznał jednak, że nie jest przekonany co do takiej formuły. Wyjaśnił, że sam wielokrotnie był przeciwko pojedynkom na gołe pięści.
– Nie wiem, muszę to przemyśleć. Trochę jest to sprzeczne z moimi ideałami. Zawsze promowałem MMA jako sport, nie byłem nigdy zwolennikiem walk na gołe pięści. Trochę głupio by było, żeby promotor, jeszcze w takim wieku, który nigdy tego nie popierał, bił się teraz na gołe pięści. Muszę to przegadać. Na pewno chcę się bić w formule MMA, ale czy na gołe pięści? No to nie wiem.
Prezes FEN przyznał jednak, że sam w młodości wielokrotnie brał udział w bójkach. Jako zawodnik rugby bił m.in. na boisku, jednak walczył również poza nim:
– W młodości było dużo tych walk na gołe pięści. Siedem razy miałem nos złamany. Byłem kiedyś zawodnikiem rugby, także w moich czasach regularnie się tłukliśmy na boisku, poza boiskiem też się zdarzało.
Jóźwiak póki co jest przeciwny walce na gołe pięści z Marcinem Najmanem. Przyznał, że musi wszystko przemyśleć i porozmawiać z włodarzem WOTORE. Może ten przekona go do starcia w takiej formule.
Źródło: YouTube
- Matchmaker KSW o negocjacjach z Ruchałą i Jędrzejczyk: „To nie sztuka dogadać się na…”
- Zakulisowe spotkanie Pudzianowskiego i Halla. Polak pod wrażeniem gabarytów rywala [WIDEO]
- Były zawodnik KSW uderza w polską organizację! „To OKTAGON jest najlepszy w Europie”
- Eddie Hall o warunkach walki z Pudzianowskim: „Nie mogę go za to winić, ale…”
- Jakub Wikłacz gotowy na każdą ewentualność: „Nawet jakby miał być to…”