Petr Yan bez respektu przed trylogią z Merabem! „Jeszcze raz złamię mu nos”

Petr Yan nie zamierza oddawać inicjatywy przed trzecim starciem z Merabem Dvalishvilim. Mistrz wagi koguciej UFC zapowiada kolejną dominację w stójce i otwarcie mówi, że chce ponownie rozbić twarz rywala.
Do trzeciego pojedynku obu zawodników dojdzie w co-main evencie UFC 333. Yan przystąpi do walki jako mistrz po tym, jak w grudniu ubiegłego roku pokonał Dvalishviliego i odzyskał pas kategorii koguciej.
Rosjanin podkreśla jednak, że nie zamierza opierać się na tym, co wydarzyło się poprzednio.
– Dla mnie to nowa walka. Nie chcę myśleć o poprzednim pojedynku. Dzisiaj mam duży cel. Chcę go rozbić. Chcę obronić swój pas – powiedział Yan podczas konferencji prasowej przed UFC 333.
Wszystkie walki UFC 333 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Zacznij grę z pakietem bonusów: do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka oraz 50 zł w dodatkowych freebetach!
Yan zapowiada „rozłożenie maszyny na części”
Mistrz zdradził, że jego sztab ponownie przygotował bardzo konkretny plan na Dvalishviliego. W jego słowach nie brakowało charakterystycznej pewności siebie.
– Zawsze walczę według planu. Mój zespół przygotowuje plan. Działamy chirurgicznie, rozkładamy wszystko na części – powiedział Yan.
Następnie Rosjanin posłużył się wymownym porównaniem.
– Ta maszyna zostanie rozebrana, element po elemencie. Ale uwierzcie mi, przyjdę tutaj i jeszcze raz złamię mu nos.
Yan przypomniał także przebieg poprzedniego starcia, w którym Dvalishvili wielokrotnie próbował przenieść walkę do parteru.
– Ostatnim razem próbował mnie obalić chyba 30 albo 40 razy i ani razu mu się nie udało.
Mistrz nie szczędził też uszczypliwości pod adresem stójki rywala.
– Próbował zostać ze mną stójkowiczem i widzieliście, co się stało. Jeśli tak wygląda jego stójka, to równie dobrze może zwolnić trenera od tej części przygotowań.
Yan spodziewa się, że Merab ponownie będzie próbował narzucić presję i szukać sprowadzeń, ale nie wierzy w powodzenie tego planu.
– Będzie próbował i próbował. Będzie łapał mnie za nogi, będzie robił wszystko, co tylko może. Nic z tego nie zadziała.
Rosjanin wejdzie do oktagonu UFC 333 z rekordem 20-5 i serią czterech kolejnych zwycięstw. Będzie to jego pierwszy występ w tym roku i zarazem pierwsza obrona tytułu po odzyskaniu mistrzowskiego pasa.



