Nowy wpis Pereiry wywołał poruszenie: Mam obawy przed powrotem do klatki

Jeden z najnowszych wpisów Alexa Pereiry w mediach społecznościowych nie przeszedł bez echa. Brazylijczyk zamieścił na swoim Instastories wymowny komentarz, który błyskawicznie wywołał spekulacje dotyczące jego dalszej kariery.
W ostatnim występie „Poatan” zadebiutował w kategorii ciężkiej. Podczas gali UFC Freedom 250 w Białym Domu stanął do walki z Cirylem Gane o tymczasowy pas mistrzowski. Faworyzowany Brazylijczyk nie zdołał jednak sięgnąć po tytuł. Francuz zakończył pojedynek już w drugiej rundzie, choć po walce nie brakowało kontrowersji. Na powtórkach dało się zauważyć, że część uderzeń Gane trafiała w okolice tylnej części głowy Pereiry, czyli strefę uznawaną za niedozwolony cel.
Pereira ponownie uderza w Deana. Wymowny wpis Brazylijczyka
Arbitrem pojedynku był Herb Dean, który po gali postanowił publicznie wyjaśnić, jak interpretuje przepisy dotyczące ciosów w tył głowy. Jego tłumaczenia nie przekonały jednak wszystkich obserwatorów, a już na pewno nie samego Pereiry.
Były mistrz UFC kilka dni temu opublikował obszerne nagranie na YouTube, w którym otwarcie skrytykował pracę doświadczonego sędziego. Brazylijczyk przekonywał, że już przed walką zwracał uwagę na zachowania Gane i prosił arbitra o szczególną czujność.
Tymczasem Herb Dean ponownie znalazł się w centrum dyskusji po ostatniej gali UFC. W pojedynku Andre Fili z Viniciusem Oliveirą doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Fili został znokautowany uderzeniem, które zdaniem wielu kibiców trafiło go w tył głowy.
Jeden z internautów przygotował nawet materiał sugerujący, że Dean powinien zostać odsunięty od najważniejszych pojedynków przynajmniej na jakiś czas. Co ciekawe, rolkę tę udostępnił na swoim Instastories sam Alex Pereira, dodając od siebie krótki, lecz bardzo wymowny komentarz.
– Szczerze mówiąc, to przy tym wszystkim, co się teraz dzieje, mam obawy przed powrotem do klatki. Swoją część w tym sporcie już zrobiłem.
Wpis natychmiast wywołał falę spekulacji dotyczących przyszłości „Poatana”. Czy były mistrz dwóch kategorii wagowych rzeczywiście rozważa zakończenie kariery?
Na ten moment taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny. Pereira osiągnął w MMA praktycznie wszystko, o czym mógł marzyć. Trudno jednak uwierzyć, że zawodnik jego formatu zdecydowałby się zawiesić rękawice na kołku wyłącznie z powodu kontrowersyjnej decyzji sędziego. Znacznie bardziej prawdopodobne jest to, że Brazylijczyk po raz kolejny chciał zwrócić uwagę na problem, który jego zdaniem wpływa na bezpieczeństwo zawodników w oktagonie.



