UFC

UFC 326: Ciężki nokaut Dobera! Michael Johnson skończony w 2. rundzie

Podczas gali UFC 326 kibice zobaczyli także pojedynek w kategorii lekkiej. W oktagonie spotkali się doświadczeni Drew Dober oraz Michael Johnson.

Zawodnik z Denver należy do grona najbardziej rozpoznawalnych weteranów dywizji do 70 kilogramów. Drew Dober zadebiutował w UFC w 2013 roku i od tamtej pory stoczył ponad dwadzieścia pięć walk w oktagonie. Na przestrzeni lat odniósł czternaście zwycięstw, choć jednocześnie jedenastokrotnie schodził z areny pokonany, mierząc się regularnie z bardzo mocną konkurencją.

Na UFC 326 czekało go jednak starcie z rywalem, który może pochwalić się jeszcze dłuższym stażem w organizacji. Michael Johnson od lat jest stałym elementem kategorii lekkiej, a jego występ na tej gali był już 32. walką w największej federacji MMA na świecie.

„The Menace”, reprezentujący klub Kill Cliff FC, przystępował do pojedynku w świetnej dyspozycji. 39-latek miał za sobą serię trzech zwycięstw z rzędu i liczył, że w starciu z Doberem podtrzyma dobrą passę, dopisując do swojego rekordu kolejną wygraną.

UFC 326: Dober vs. Johnson – relacja z walki

Runda 1.: Johnson zajął środek klatki i zaznaczał pozycję prawym prostym. Czaił się z prawym sierpem w kontrze, Dober cierpliwie wyczekiwał swojego momentu. Michael zasypywał przeciwnika ciosami w krótkim dystansie, Drew atakował kopnięciami. Dobre wejście Dobera zakończona czystym hakiem. „The Menace” był szybszy, z czego też skrzętnie korzystał. Piękna obrotówka Dobera zatrzymana na gardzie. Johnson nie tracił animuszu i kąsał błyskawicznymi prostymi.

Sprawdź!  UFC Vegas 72: Waters zwycięża dominując nad niepokonanym rywalem!

Runda 2.: Dober przyspieszył od pierwszych sekund. Odważniej skracał dystans, szukał też nokautu obrotówką. Johnson kontynuował kontrowanie rywala. Schodził na prawą stronę Drew, który trafił mocnym lewym. Wpadł za moment z kolejnym, po którym Johnson padł jak długi!

Wynik: Drew Dober wygrał przez KO w 2. rundzie.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.