FAME MMA

Tomasz Sarara wytypował kolejnego rywala w turnieju FAME 29: Don Diego czy Izu? Myślę, że…

Tomasz Sarara przed startem turnieju S-Class Tournament wskazał, z kim jego zdaniem może skrzyżować rękawice w kolejnej rundzie gali FAME MMA 29.

Doświadczony krakus ponownie zamelduje się w klatce freakowej organizacji, gdzie po raz kolejny stanie przed szansą sięgnięcia po wyjątkowo lukratywną nagrodę. Sam Sarara nie ukrywał w ostatnich wywiadach, że żałuje, iż formuły takie jak Golden Tournament czy S-Class Tournament pojawiły się dopiero u schyłku jego bogatej kariery sportowej.

Ten drugi rusza już w najbliższą sobotę podczas gali FAME 29. W pierwszym etapie były zawodnik KSW oraz Clout MMA zmierzy się z Jayem Silvą. Dodatkowym smaczkiem zestawienia są wcześniejsze wspólne treningi obu zawodników, a także fakt, że panowie mieli już okazję skrzyżować rękawice, z czego zwycięsko wyszedł właśnie Sarara.

Tomasz Sarara o turnieju FAME 29: Don Diego czy Izu? Myślę, że…

Krakowianin pojawił się w studiu Fansportu TV, gdzie Kacper Mi zapytał go o potencjalnych rywali w kolejnych rundach turnieju. Sarara nie ukrywał pewności siebie i jasno dał do zrozumienia, że zakłada zwycięstwo w starciu z „Da Spyda Killem”.

Sprawdź!  Arkadiusz Tańcula wypada z FAME 17! Co dalej z walką o pas?

Zapytany o to, z kim może zmierzyć się w dalszej fazie rywalizacji, odpowiedział:

Biorąc pod uwagę drabinkę i wiem, kto z której strony idzie, to wiadomo, że z drugiej strony będzie to albo Izu, albo Mateusz Kubiszyn… ale myślę, że bardziej Izu – powiedział Sarara.

Taka prognoza może być dla wielu zaskoczeniem. Choć Izu Ugonoh to niezwykle doświadczony zawodnik, mający za sobą występy w boksie, kickboxingu oraz MMA, to właśnie Mateusz „Don Diego” Kubiszyn uchodzi w oczach ekspertów za jednego z głównych faworytów całego turnieju.

W trakcie rozmowy pojawiło się również pytanie o potencjalnie najtrudniejszego rywala. Sarara, bez chwili zawahania i z charakterystycznym uśmiechem, odpowiedział krótko:

Biorąc [pod uwagę] moje doświadczenie i wszechstronność — to nikt.

Stawką sobotnich zmagań będzie nie tylko luksusowy Mercedes klasy S o wartości przekraczającej 800 tysięcy złotych, ale również przepustka do pojedynku z Denisem Labrygą. Konflikt pomiędzy tą dwójką narasta od miesięcy, a kontrowersyjna wygrana zawodnika z Głogowa w poprzednim turnieju jedynie dolała oliwy do ognia.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.