PRIME SHOW MMA

PRIME MMA 15: Arkadiusz Tańcula pokonał Takefuna przez decyzję sędziowską

W jednej z głównych walk gali Prime Show MMA 15 doszło do długo zapowiadanego zwieńczenia konfliktu pomiędzy Arkadiuszem Tańculą a Rafałem „Takefunem” Górniakiem.

Włodarz Prime Show MMA po raz kolejny wszedł do klatki pod szyldem organizacji, którą współtworzy. Arkadiusz Tańcula od lat pozostaje jedną z najbardziej barwnych postaci freakowej sceny – aktor, muzyk, inżynier, a przy tym zawodnik, który nigdy nie bał się wyzwań. Jego dotychczasowe występy kończyły się z mieszanym skutkiem, a marzenia o występie w KSW zostały na pewien czas odłożone na bok. W realiach freak fightów, zwłaszcza w dobie pojedynków specjalnych i extra fightów, scenariusz ten wciąż pozostaje jednak otwarty.

Po drugiej stronie klatki zameldował się Rafał Górniak, szerzej znany jako „Takefun”. Popularny youtuber i streamer stawał do walki już po raz czwarty, lecz wciąż pozostawał bez zwycięstwa na freakowej scenie. Debiut zakończony werdyktem No Contest, a następnie porażki z Filipem Zabielskim i Robertem Pasutem sprawiały, że starcie z Tańculą miało dla niego wyjątkowe znaczenie – była to szansa na przełamanie niekorzystnej passy i odbicie się od dna.

PRIME 15: Tańcula vs. Takefun – kto wygrał?

Runda 1.: Panowie zaczęli od ciosów mocnych, aczkolwiek bardzo niecelnych. Przestrzelił z kopnięciem Tańcula. Górniak szukał lewego sierpa, Arek mocno kopał po nogach. Czyste lewe z obu stron, Takefun przestrzelił z lewy-prawy, nie dał rady sięgnąć głowy „Aroya”. Takefun wyprowadzał wiele uderzeń, zbliżał się do włodarza Prime Show MMA, ale nie potrafił wstrzelić się na szczękę.

Sprawdź!  Zadora szczerze o Alanie! Dlatego przestał go trenować: "Przyjechał zmelanżowany. Zlał gościa, co ma 45 lat"

Runda 2.: Tańcula przepuścił pierwszy cios. Takefun dobrze wchodził z ofensywą, ale to Arek był górą z celnymi kontrami. Tańcula punktował przeciwnika, dobrze unikał kopnięć Górniaka. Tańcula zaczął kopać na żebra, Takefun próbował odpowiedzieć lewym i prawym, ale jego serie nie były w pełni celne – choć trzeba mu oddać, że straszył Tańculę. Trafił jeszcze pod koniec, na co Tańcula odpowiedział mocnymi kopnięciami.

Runda 3.: Tańcula w końcu agresywniej wszedł od pierwszych sekund. Takefun nie odstawał, straszył lewym sierpowym i posyłał groźne kopnięcia. „Aroy” bił głównie lewym, dołożył prawy i zaczął rozpuszczać ręce. Takefun sięgnął lewym cepem, ale jego pojedyncze uderzenia nie wydawały się być na tyle mocne, by wygrać mu walkę.

Wynik: Arkadiusz Tańcula wygrał jednogłośną decyzją sędziów.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.