PRIME SHOW MMA

PRIME MMA 15: Paramaxil zdołał wypunktować Korczarowskiego

Tuż przed kluczowymi pojedynkami gali Prime Show MMA 15 kibice byli świadkami starcia Piotra Korczarowskiego z „Paramaxilem”.

Piotr Korczarowski, niegdyś aktywny politycznie u boku Grzegorza Brauna, po raz drugi zameldował się w klatce Prime Show MMA. W swoim debiucie musiał uznać wyższość „Dżagi”, tym razem jednak przyszło mu się zmierzyć z postacią znacznie bardziej kontrowersyjną. Jeszcze na etapie konferencji prasowych nic nie było przesądzone – po głośnym spięciu z Jasiem Kapelą pojawiły się nawet wątpliwości, czy do tej walki w ogóle dojdzie.

Naprzeciw Korczarowskiego stanął „Paramaxil”. Streamer niegdyś związany z Xayoo Industries od lat budzi skrajne emocje. Jego działalność internetowa wielokrotnie balansowała na granicy regulaminów kolejnych platform, a lista ekscesów jest na tyle długa, że łatwo można byłoby podzielić los jego nieistniejącego już konta na Twitchu.

PRIME MMA 15: Korczarowski vs. Paramaxil – kto wygrał?

Runda 1.: Paramaxil ruszał do przodu, choć dość elektrycznie. Korczarowski wpadał z pojedynczymi ciosami, ale nie szukał swojej szansy. Paramaxil bił lewym prostym, próbował wydłużyć kombinację do prawego. Korczarowski koślawo, ale nie stopował ofensywy, choć ewindentnie opadł z sił. Wpadł w Paramaxila, który musiał cofać się przed nawałnicą. Odpowiedział prawym cepem Paramxil, ciężko dyszał Korczarowski.

Sprawdź!  (VIDEO) Mateusz Murański zamierza znokautować Kasjusza Życińskiego! "Ja nie przypuszczam. Ja wiem, że będzie nokaut"

Runda 2.: Korczarowski wskakiwał podobnie do Marianny Schreiber z podwójnym prostym. Paramaxil bił po dołach, ale to rywal trafiał częściej. Celny cios Piotra, który mimo ciężkiego oddechu nadal napierał. Paramaxil nie odstawał poziomem kondycji, próbował się odwinąć z mocnym ciosem, ale sięgał jedynie krótkimi, szybkimi ciosami. Paramaxil faulowany, po powrocie do akcji sięgnął głowy Korczarowskiego. Ten jednak na charakterze cisnął ile sił.

Runda 3.: Paramaxil próbował wejść z ciosem, polował na kontrę. Seria Korczarowskiego przyniosła skutek, rywal musiał się zatrzymać… ale i to samo zrobił Piotr. Korczarowski wpadał z ciosami, czym nadział się na kontrę prawym przez Paramaxila. Korczarowski chwilami zapominał o chwili na oddech, przez co ten pojedynek jakkolwiek wyglądał – choć końcówka wyszła im miernie.

Wynik: Piotr Korczarowski wygrał decyzją sędziów.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.