UFC

Nagła zmiana przed UFC Abu Dhabi! Jan Błachowicz znów stracił szansę na rewanż

Na kilkanaście dni przed galą UFC Abu Dhabi doszło do poważnych zmian w karcie walk. Organizacja była zmuszona znaleźć nowego rywala dla Magomeda Ankalaeva po tym, jak z pojedynku wycofał się Khalil Rountree Jr. Decyzja matchmakerów wywołała efekt domina, którego konsekwencje odczuje również Jan Błachowicz.

Już 25 lipca UFC ponownie zawita do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Polscy kibice z dużym zainteresowaniem będą śledzić to wydarzenie, ponieważ swój debiut w największej organizacji MMA na świecie zaliczy Damian Rzepecki. Niestety, jeszcze przed rozpoczęciem fight weeku doszło do niespodziewanych zmian w najważniejszym pojedynku wieczoru. Początkowo w walce wieczoru mieli zmierzyć się Magomed Ankalaev i Khalil Rountree Jr., jednak Amerykanin doznał kontuzji i musiał wycofać się z występu.

UFC znalazło zastępstwo. Bogdan Guskov wykorzysta życiową szansę

Kontuzja byłego pretendenta do mistrzowskiego pasa postawiła UFC pod ścianą. Organizacja nie zamierzała jednak rezygnować z obecności Ankalaeva w karcie walk, dlatego natychmiast rozpoczęto poszukiwania zawodnika, który zgodzi się wejść do oktagonu w krótkim terminie.

Ostatecznie wybór padł na Bogdana Guskova. Reprezentant Uzbekistanu otrzymał największą szansę w swojej dotychczasowej karierze i już 25 lipca stanie naprzeciw jednego z najlepszych półciężkich na świecie. Dla Guskova będzie to okazja nie tylko do sprawienia ogromnej sensacji, ale również do błyskawicznego awansu do ścisłej czołówki dywizji.

Sprawdź!  Derrick Lewis: Chcę walczyć z każdym, kto jest na to gotowy

Ta decyzja ma jednak również swoje konsekwencje dla Jana Błachowicza. Jeszcze do niedawna wszystko wskazywało na to, że były mistrz UFC wreszcie dopnie swego i ponownie zmierzy się z Uzbekiem. Rewanż został zaplanowany na galę UFC Serbia, która odbędzie się 1 sierpnia w Belgradzie. Wcześniej ich pojedynek nie doszedł do skutku z powodu kontuzji Polaka, dlatego kibice liczyli, że tym razem nic nie stanie na przeszkodzie.

Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Guskov otrzymał propozycję walki z Ankalaevem i bez chwili zawahania z niej skorzystał, przez co starcie z Błachowiczem ponownie zeszło na dalszy plan. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy UFC znajdzie Polakowi nowego przeciwnika na galę w Belgradzie, czy też były mistrz będzie musiał poczekać na kolejny termin powrotu.

Najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla układu sił w kategorii półciężkiej. Jeśli Guskov wykorzysta swoją szansę i pokona Ankalaeva, jego kariera może nabrać błyskawicznego tempa. Dla Jana Błachowicza oznacza to z kolei kolejną zmianę planów i konieczność cierpliwego oczekiwania na decyzję UFC dotyczącą dalszej sportowej przyszłości.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.