Pudzianowski poza zasięgiem! Artur Szpilka o kolejnym rywalu w MMA: „On to robi 13 lat, jest prawdziwym zawodnikiem i umie to robić”
Artur Szpilka zabrał głos w sprawie kolejnego pojedynku w formule MMA. Pięściarz przyznał, że na ten moment Mariusz Pudzianowski to zbyt duże wyzwanie.
„Szpila” zadebiutował w formule MMA na gali KSW 71. W pierwszym pojedynku zmierzył się z Siergiejem Radczenko, z którym rozprawił się już w drugiej odsłonie. Polak rozbił swojego rywala ciosami w parterze i Ukrainiec odklepał.
Przy okazji debiutu Szpilki wiele mówiło się o jego walce z Mariuszem Pudzianowskim. Co ciekawe, pięściarz sam mówił, że takie starcie jest nieuniknione. Co więcej, to właśnie z nim miał się zmierzyć w debiucie, jednak ostatecznie został odciągnięty od tego pomysłu.
Artur Szpilka niegotowy na Mariusza Pudzianowskiego
W ostatnim wywiadzie dla portalu rinpolska.pl pięściarz podczas jednej z gal bokserskich został zapytany o swój debiut w KSW i kolejne wyzwania. Przyznał, że na ten moment Mariusz Pudzianowski jest poza jego zasięgiem i póki co za wcześnie na takie starcie.
Zawodnik KSW przyznał, że jest plan zestawienia go z zagranicznym bardzo dobrym i popularnym pięściarzem. Szpilka nie zdradził jednak więcej szczegółów.
– Powiedziałem, że na dzień dzisiejszy zawieszam rękawice na kołku, ale nigdzie nie jest powiedziane, że nie zobaczycie mnie w formule MMA z bokserem i to naprawdę z takim bardzo znanym i bardzo dobrym. (…) Są jakieś propozycje, co ciekawe nazwiska, naprawdę bardzo ciekawe. Jak się dowiecie, jak to wszystko wypali, to będzie grube zaskoczenie. Na razie Mariusz dla mnie jest poza zasięgiem. On robi to 13 lat, trenuje, jest prawdziwym zawodnikiem i umie to robić. Ciężko byłoby dzisiaj wyjść z realnymi szansami walczyć.
Źródło: YouTube
- The Missile na GROMDA 24. Będzie reprezentował ekipę BLACK POWER
- Wojciech Kawa zmierzy się z Moisą. Starcie stójkowiczów na XTB KSW 116
- Mocna opinia polskiego eksperta po UFC 324: Poziom tego pojedynku… to był dramat
- Włodarz FAME MMA o szefach KSW. Docenił Kawulskiego, zrugał Lewandowskiego
- Anthony Joshua przerwał milczenie: Byli moją lewą i prawą ręką, rozumiecie?



