UFC

Cormier odpalił się na największego przegranego UFC 331: Nie możesz się tak zachowywać

Daniel Cormier odniósł się do zachowania Gable’a Stevesona po jego sensacyjnej porażce na UFC 331. Były mistrz UFC nie miał problemu z samym wynikiem walki, ale zdecydowanie nie spodobało mu się to, że zawodnik natychmiast opuścił oktagon i nie został na oficjalne ogłoszenie zwycięzcy.

Gable Steveson przeżył bardzo trudny wieczór podczas UFC 331. Sean Sharaf potrzebował zaledwie 12 sekund, aby znokautować utytułowanego zapaśnika i sprawić ogromną sensację.

Po wszystkim Steveson nie czekał na tradycyjne uniesienie ręki zwycięzcy. Zamiast tego szybko opuścił klatkę, co od razu wywołało sporo komentarzy.

Jednym z najbardziej stanowczych był Daniel Cormier, który uważa, że bez względu na skalę rozczarowania przegrany powinien zostać w oktagonie i oddać rywalowi należny moment.

Cormier do Stevesona: „Nie możesz być niewdzięcznym przegranym”

Podczas programu podsumowującego galę UFC 331 Cormier jasno wyłożył swoje stanowisko.

– Pozwalasz temu człowiekowi, żeby sędzia uniósł jego rękę, i stoisz tam niezależnie od tego, jak się czujesz. Nie możesz być świetnym zwycięzcą, a później zachowywać się jak frustrat – powiedział Cormier.

Sprawdź!  Jan Błachowicz zabrał głos po oficjalnym ogłoszeniu walki na UFC 282! "Kolejne wyzwanie, kolejny krok, cel ten sam"

Były podwójny mistrz UFC zwrócił uwagę, że Sharaf właśnie odniósł największe zwycięstwo w swojej karierze i zasłużył na to, by w pełni przeżyć moment po walce.

Steveson był przygotowywany przez ekipę Jackson Wink MMA Academy, a w jego narożniku znajdowali się między innymi Jon Jones oraz Greg Jackson. Po wszystkim pojawiły się opinie, że ktoś z narożnika powinien zatrzymać go w klatce i przypilnować, by został do oficjalnego werdyktu.

Z drugiej strony trzeba brać pod uwagę, że Steveson chwilę wcześniej został bardzo ciężko znokautowany. Po takim uderzeniu zawodnik może być zdezorientowany i nie do końca świadomy tego, co dzieje się wokół niego.

Nie zmienia to jednak faktu, że jego wyjście z oktagonu zostało odebrane bardzo źle. Sharaf dokonał gigantycznej sensacji, a Cormier uważa, że Steveson powinien był zostać w klatce i okazać mu szacunek, niezależnie od własnego rozczarowania.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.