MMA

Nate Diaz w karcie walk gali Rousey vs. Carano! Legenda UFC wraca do MMA

Organizacja MVP nie zwalnia tempa i dorzuca kolejne głośne nazwisko do karty walk gali Rousey vs. Carano. Wydarzenie transmitowane na platformie Netflix wzbogaci się o starcie Nate’a Diaza z Mike’em Perrym. To kolejny hit obok wcześniej ogłoszonego pojedynku Francisa Ngannou z Philipe Linsem.

Gala firmowana nazwiskami Rondy Rousey i Giny Carano od pierwszych zapowiedzi elektryzuje fanów sportów walki. MVP konsekwentnie buduje mocną rozpiskę, w której nie brakuje zarówno dużych nazwisk, jak i zestawień gwarantujących widowisko na najwyższym poziomie. Jednym z nich jest konfrontacja Nate’a Diaza z Mike’em Perrym, która już teraz określana jest jako potencjalny „show-stealer”.

Nate Diaz wraca po przerwie. Czeka go wojna z Perrym

Dla Nate’a Diaza będzie to powrót do MMA po dłuższym czasie. Ostatni raz Amerykanin walczył w tej formule w starciu z Tonym Fergusonem, które wygrał przez poddanie. Od tamtej pory pozostawał poza klatką MMA, skupiając się między innymi na pojedynkach bokserskich.

Na przestrzeni lat Diaz zapracował na status jednej z ikon tego sportu. Brał udział w historycznej walce o pas BMF z Jorge Masvidalem, a jego rywalizacje z Conorem McGregorem przeszły do historii MMA i do dziś są szeroko wspominane przez kibiców.

Sprawdź!  Główny trener Błachowicza odpowiada na zarzuty kibiców! "Jak można wybrać High League zamiast UFC. Śmiałem się, potem mi było smutno"

Teraz stanie naprzeciw Mike’a Perry’ego, który słynie z agresywnego stylu i zamiłowania do brutalnych wymian. „Platinum” nie kalkuluje i zawsze idzie do przodu, co w połączeniu z charakterem Diaza zwiastuje niezwykle intensywne widowisko.

Na karcie walk znalazło się również starcie Francisa Ngannou z Philipe Linsem, które dodatkowo podnosi rangę całego wydarzenia. Wszystko wskazuje na to, że gala Rousey vs. Carano będzie jednym z najmocniej obsadzonych eventów ostatnich miesięcy.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.