Ogrom szacunku przed, w trakcie i po walce względem siebie okazali Jan Błachowicz i Israel Adesanya. Nie inaczej było na konferencji prasowej po gali UFC 259, gdzie popularny Izzy odpowiadał na pytania dziennikarzy po swojej pierwszej przegranej w zawodowym MMA.
Porażka to część życia i tego sportu. Porażka jest jednak czymś, z czym potrafię sobie poradzić. Jest jak jest. Jeśli miałem z kimś w końcu przegrać, to nie mogło być lepszej osoby niż Jan. To prawdziwy mistrz i przy tym bardzo fajny koleś. On miał w swoim życiu upadki, po których zaczął dominować i pokonał mnie – przyszłą legendę. Tak jak mówię, jeśli przegrać to właśnie z Nim.
Dla Jana Błachowicza było to piąte z kolei zwycięstwo. Nie wiadomo, z kim Cieszyński Książe skrzyżuje rękawice w kolejnym starciu, ale na miejsce pierwszego pretendenta na ten moment wysunął się doświadczony Glover Teixeira.
Źródło: Youtube UFC
- Mocny jak uderzenie pioruna i ostry jak brzytwa u fryzjera. Pitbull wraca na GROMDA 26
- Polski dziedzic wjeżdża w temat. KANAREK wraca na GROMDA 26!
- Niepokonany mistrz zawalczy na GROMDA 26. The Mauler wchodzi do gry!
- McGregor zareagował na słowa Garry’ego po UFC 330. Duża pochwała od gwiazdy MMA
- Khabib zachwycony osiągnięciem Makhacheva. „Dotarł na sam szczyt tego sportu”



