UFC

Iwo Baraniewski o sparingach ze Stricklandem: Wyglądałem gorzej niż po walkach

Iwo Baraniewski wrócił wspomnieniami do swoich treningów za oceanem i zdradził, jak wyglądała konfrontacja z absolutną czołówką światowego MMA. Polak nie ukrywa, że sparingi w jednym z najbardziej renomowanych klubów były prawdziwą próbą charakteru.

W ostatnich dniach ponownie rozgorzała dyskusja o wyjazdach polskich zawodników do zagranicznych gymów. Jednym z kierunków, który od lat przyciąga fighterów, jest Xtreme Couture. To właśnie tam Baraniewski miał okazję trenować i zbierać doświadczenie u boku czołowych nazwisk.

Wśród nich znalazł się Sean Strickland, który już niebawem stanie przed kolejną szansą zdobycia mistrzowskiego pasa UFC. Amerykanin zmierzy się z Khamzatem Chimaevem na gali UFC 328, a ich konflikt od miesięcy elektryzuje fanów.

Wszystkie walki UFC 328 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.

TYPYKURSYBUKMACHER
Sean Strickland wygra walkę4.70FORTUNA
Khamzat Chimaev wygra walkę1.15FORTUNA

„Bomby leciały z każdej strony”. Baraniewski o treningach w USA

W rozmowie dla Fansportu TV Polak nie owijał w bawełnę i przyznał, że sparingi w Stanach Zjednoczonych znacząco różnią się od tych, które znał wcześniej.

Sprawdź!  Świat MMA reaguje na decyzję Jędrzejczyk! Zakończyła karierę po UFC 275! "Dziękujemy Ci! To był honor oglądać twoją wspaniałą karierę"

– Jak byłem na sparingach w Xtreme Couture i robiłem czy to ze Stricklandem, czy z kim tam nie robiłem, to tam było naprawdę rzeźnia. Tam bomby leciały, Strickland to mi w ogóle nos połamał chyba, tak nadłamał, ale naprawdę wyglądałem tam gorzej niż po walkach normalnie.

Relacja Baraniewskiego jasno pokazuje, z jakim poziomem intensywności trzeba mierzyć się w topowych ośrodkach MMA. To nie są lekkie techniczne rundy, a często prawdziwe wojny, które mają przygotować zawodników na najtrudniejsze scenariusze w klatce.

Dla Polaka była to jednak cenna lekcja. Możliwość sparowania z zawodnikami pokroju Stricklanda to doświadczenie, które może zaprocentować w przyszłości. Takie wyjazdy nie tylko budują umiejętności, ale też hartują psychikę – a to na najwyższym poziomie często robi największą różnicę.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.