
Mateusz Gamrot wpadł do podcastu Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego i szybko zrobiło się gorąco. W rozmowie nie mogło zabraknąć wątku freak fightów oraz postaci Marcin Najman, która od lat budzi skrajne emocje w środowisku.
Zawodnik UFC nie owijał w bawełnę i wprost ocenił dorobek „Cesarza”.
„Gamer” uderza w Najmana. Ostra ocena w podcaście
Choć Najman przez lata przyciągał uwagę mediów i fanów, zdaniem Gamrota jego wkład w rozwój sportowego MMA jest co najmniej wątpliwy.
– Marcin Najman zrobił dużo pośmiewiska dla polskiego MMA. Był workiem do bicia. Zrobił jedną walkę z Mariuszem. Generował zainteresowanie mediów, ale był pośmiewiskiem. Szacunek, że sobie z tym radził. Jego największą wygraną to wygrana z hejtem – powiedział Mateusz Gamrot.
Na tym jednak się nie skończyło. „Gamer” poszedł o krok dalej i jasno zaznaczył, że nie widzi w Najmanie solidnego zawodnika. Jego słowa szybko zaczęły krążyć w sieci.
– Nie jest dobrym zawodnikiem. Myślę, że Karol Nawrocki by go strzelił, nawet [Andrzej] Duda. Miał dużo wymówek po swoich pojedynkach.
Najman od lat funkcjonuje na styku sportu i show-biznesu – pojawia się na konferencjach, galach freakowych i programach, gdzie potrafi skutecznie przyciągnąć uwagę. Z kolei Gamrot to zupełnie inna półka – ścisła czołówka światowego MMA, która swoją markę budowała wynikami w klatce.
Takie zestawienie musiało wywołać reakcję. Wypowiedź „Gamera” błyskawicznie rozgrzała kibiców, a temat Najmana znów wrócił na tapet.
Gamrot nazywa Najmana workiem do bicia, który przyniósł wstyd polskiemu MMA pic.twitter.com/eLeLvdOmQT
— MMASHOTS (@MMASHOTS1) April 21, 2026



