„Popek” dołącza do GROMDY! Zawalczy na gołe pięści? „Król wchodzi do gry”
Takiego transferu nikt się nie spodziewał. „Popek” postanowił dołączyć do największej polskiej organizacji walk na gołe pięści.
Raper dotychczas toczył pojedynki wyłącznie w formule MMA. Łącznie w całej karierze stoczył 9 pojedynków i odniósł 4 zwycięstwa. Bił się m.in. dla KSW, gdzie walczył z Pudzianowskim, Burneiką, Oświecińskim oraz Junem. Po przygodzie z największą polską organizacją MMA przeszedł do FAME.
W debiucie poddał „Stiflera”, a w ostatniej walce zmierzył się z Normanem Parke. Raper nie ukrywał, że będzie to wyjątkowo trudne wyzwanie i zamierzał znokautować Irlandczyka. W wywiadach zapowiadał, że prawdziwa siła techniki się nie boi.
Niestety już po 40 sekundach walka została przerwana. Po jednym z ciosów „Popek” doznał złamania dłoni. Odnowiła się stara kontuzja, przez którą musiał wycofać się z walki z „Kizo” na FAME 9.
„Popek” zawalczy na gołe pięści?
Teraz media obiegła informacja, że raper dołączył do GROMDY. Na ten moment nie wiadomo, czy będzie on również zawodnikiem. Dla wielu jest sporym zaskoczeniem m.in. ze względu na ostatnią złamanie oraz walki w FAME.
GROMDA 9 odbędzie się już 10 czerwca. Zapewne niedługo poznamy więcej informacji w sprawie dołączenia „Popka” do organizacji.
– POPEK, czyli KRÓL wchodzi do gry! Witamy w elitarnym klubie GROMDA – przekazał federacja.
POPEK, czyli KRÓL wchodzi do gry!
— GROMDA (@GromdaTV) May 16, 2022
Witamy w elitarnym klubie GROMDA.
GROMDA 9 już 10 CZERWCA.
Czas na krwawe RAM PAM PAM!
KUP PPV na https://t.co/wrIg0jDBhD
Limitowana pula biletów na https://t.co/oIEhmtbQtp
GROMDA. Nie ma miękkiej gry.#GROMDA #GROMDA9 #popek #król pic.twitter.com/qmtWlrSsWm
Źródło: Twitter
- Kłopoty przed galą Prime Show MMA 16: Składam zawiadomienie do prokuratury
- Popek prowokował Jacka Murańskiego. Pierwsze face to face przed galą Prime Show MMA 16
- Oskar Szczepaniak vs Steven Krt na XTB KSW 118. Polsko-czeska batalia na gali w Kaliszu
- UFC: Joe Pyfer znokautował Adesanyę. Były mistrz ponownie na deskach
- UFC: Michael Chiesa żegna się w swoim stylu. Zakończył karierę poddaniem



