Mocne słowa trenera Tsarukyana! Komentuje wynik walki: „Gamrot nie może, polityka pomoże”
Mateusz Gamrot ma za sobą świetny występ w federacji UFC. Fighter odniósł już piąte zwycięstwo z rzędu. Tym razem zmierzył się z Armanem Tsarukyanem.
Pojedynek był bardzo wyrównany i o wyniku decydowali sędziowie. Na kartach punktowych Polak zwyciężył trzy ostatnie rundy i to jego ręka powędrowała w górę. Załamany przeciwnik był przekonany, że to on zwyciężył main event gali w Las Vegas.
Trener Tsarukyana wściekły po przegranej
W ostrych słowach wynik pojedynku skomentował trener 25-latka, który nie mógł być obecny w Las Vegas i oglądał walkę w telewizji. Na swoim Instagramie Sergey Torosyan zamieścił taki wpis:
– Gamrot nie może, polityka pomoże. Pe**ły!

Następnie w rozmowie z portalem sport-express.ru ponownie zrzucił całą winę na politykę. Twierdzi, że obecna sytuacja na świecie miała wpływ na to, że zwycięstwo trafiło na konto Polaka. Co ciekawe, jest przekonany, że jego zawodnik nie wygrał tylko czwartej rundy.
– Nie należy tego robić ze sportowcami. Sportowcy wkładają dużo wysiłku i pieniędzy, jeżdżą trenować z dala od swoich rodzin, nie robią tego, co chcą, nie jedzą tego, co chcą, przestrzegają reżimu, odmawiają wszystkiego. Po co? Aby osoba, którą pokonałeś, wygrała jednomyślną decyzją.
– Teraz na całym świecie, czy to biznes, sport, to dotyczy wszystkich. Rosja jest krajem, na który krzywo się patrzy. To jest moja opinia, mam prawo ją wyrazić. Uważam, że ten aspekt wpłynął na decyzję. Co więcej, niezależnie od tego, że ma ormiańską flagę, został ogłoszony: „Arman Tskarukyan, Krasnodar, Rosja”.
Źródło: Instagram/sport-express.ru
- Koszmaru po UFC 321 ciąg dalszy. Tom Aspinall nadal ma problemy ze wzrokiem
- Były mistrz FAME o wracaniu do faulu Ferrariego: Widzieliście, żeby KSW propsowało kopnięcie Wikłacza?
- Strickland przekonany, że może zdetronizować Chimaeva. Skrytykował brak aktywności mistrza UFC
- Patryk Chacia faworytem przed GROMDA 24. Znamy kursy na walkę z HeavyHeartem
- Dricus Du Plessis chce rewanżu z Chimaevem. Stanął w obronie stylu walki mistrza UFC



