„Daro Lew” chce walczyć z Alanem! „Nie został ci nikt oprócz mnie. Nie pokazujesz nic. Robisz regres”
Za nami gala High League 3, na której ponownie w akcji zobaczyliśmy Alana Kwiecińskiego. Freak fighter zmierzył się z debiutującym ojcem Denisa Załęckiego.
Dawid „Crazy” Załęcki nie miał żadnych problemów z rozbiciem rywala. Przed walką zapowiadał, że nie ma żadnego gameplanu, po prostu wyjdzie i zrobi swoje. Od początku starcia debiutant szedł cały czas do przodu i już w pierwszej rundzie rozprawił się z Alanem. Po trzecim nokdaunie sędzia przerwał walkę.
Jak się okazało, debiutant poradził sobie lepiej niż syn. Denis bowiem zdominował Kwiecińskiego na pełnym dystansie. Wtedy jednak sędzia nie przerwał starcia, mimo że Alan w każdej z rund kilkukrotnie lądował na deskach.
„Daro Lew” rzuca wyzwanie Alanowi
Galę High League skomentował Dariusz Kaźmierczuk. Zawodnik toczył pojedynki m.in. w PLMMA oraz federacjach freakowych, w tym FAME i MMA-VIP, w których stoczył 3 pojedynki. Wszystkie z nich przegrał już w pierwszej odsłonie.
„Daro Lew”, który m.in. przegrał z Marcinem Najmanem, teraz chciałby spróbować swoich sił z Alanem. Stwierdził, że po serii porażek nie widzi innego przeciwnika dla Kwiecińskiego, który w tym roku przegrał już trzy starcia.
– Alan, no niestety, ale nie widzę cię z nikim. Masz już dużo porażek, nie pokazujesz praktycznie nic. Wydaje mi się, że robisz regres, ja idę do góry. Ostatni walka moim zdaniem była zajebista, była wygrana, to była dobra walka. Byłbym w stanie z tobą wygrać, aczkolwiek nie byłbyś łatwym zawodnikiem. Ja idę do góry, ty na dół. W tym momencie moglibyśmy się spotkać. Widzę tutaj tylko moje zwycięstwo.
– Gala High League, wiadomo, Alan nic nie pokazał w tej walce, tata Denisa pokazał się dobrze z luzem. (…). Teraz nie zostaje ci praktycznie nikt oprócz mnie. Także moglibyśmy spokojnie zawalczyć. Jakbyś chciał, to nie ma problemu. „Lew” jest groźny. Alan w strachu.
Źródło: YouTube
- Pawlak chce większej promocji starcia z Kuberskim! „Wszyscy czekają na tę walkę od dwóch lat”
- Baraniewski bez wymówek po UFC 331: Tak musiało być
- Cormier odpalił się na największego przegranego UFC 331: Nie możesz się tak zachowywać
- Iwo Baraniewski przerwał milczenie po UFC 331. Tak skomentował pierwszą przegraną
- UFC 334 w Madison Square Garden! Gane broni pasa, wielki powrót Amandy Nunes



