Jan Błachowicz, który w nocy z soboty na niedzielę po raz pierwszy obronił pas mistrzowski UFC w kategorii półciężkiej, na swoich mediach społecznościowych postanowił podziękować fanom za liczne wsparcie, jakie otrzymał przed pojedynkiem. Polak po bardzo dobrym pojedynku wypunktował mistrza kategorii średniej UFC – Israela Adesanyę.
Janek niestety nie mógł zgodnie z planem już dziś powrócić do kraju, by wraz z kibicami cieszyć się z sukcesu. Obostrzenia związane z koronawirusem spowodowały opóźnienie przylotu Polaka do ojczyzny. Jedno jest pewne – była to najważniejsza walka w historii polskiego MMA i kiedy nasz Król nie wracałby do Polski, to na pewno będzie mógł liczyć na świetnie przywitanie ze strony najlepszych fanów na świecie.
- Volkanovski przewiduje historyczny wieczór Pereiry. Wskazał faworyta walki o tymczasowy pas UFC
- UFC Vegas 118: Iwo Baraniewski zrobił wagę. Tafa walczył z limitem
- UFC: Baraniewski wciąż niepokonany. Pewna wygrana Polaka w 1. rundzie [WIDEO]
- Rysiewski o zamieszaniu po finale Projektu Fighter. Padły mocne słowa o sędziowaniu walki
- Tybura chwali Iwo Baraniewskiego: Nie znam równie trudnego zawodnika do…



