
Za nami gala WOTORE 5, podczas której w walkach na gołe pięści zadebiutował były mistrz KSW Marcin Wrzosek. Zdradził, że to nie koniec jego przygody z tą formułą.
Podczas wczorajszej gali doszło do krwawego turnieju oraz dodatkowych superfightów. Na kolejnej edycji w wielkim finale Bartosz „Ufol” Kwiatkowski zmierzy się z Hiszpanem Raulem Joshuą Stirem. Natomiast w starciu o 50 tysięcy złotych Dominik Owsiany po krwawej walce rozbił Jakuba Ozgę.
W main evencie wydarzenia w nowej formule zadebiutował „Polish Zombie”, który zmierzył się z doświadczonym Vaso Bakoceviciem. Polak przed galą zapowiedział, że rywal zostanie zniszczony i dotrzymał słowa. Błyskawicznie rozprawił się z przeciwnikiem z Czarnogóry.
Krótko po rozpoczęciu walki sprowadził przeciwnika do parteru i tam zasypał go potężnymi ciosami. Na zmianę uderzał głową i łokciem tak długo, aż sędzia przerwał pojedynek.
Marcin Wrzosek po wygranej na WOTORE 5
Debiutant po zwycięstwie udzielił wywiadu dziennikarzom, w którym przyznał, że nie zamierzał się oszczędzać i był gotowy na krwawy pojedynek. Zdradził również, że trenował uderzenia głową, jednak nie był świadomy, że są one aż tak mocne.
– Jak wyobrażałem sobie kolejne 2h po gali, to widziałem siebie na izbie przyjęć. Wiedziałem, że w gołych rękach te ciosy ważą, ale jak się rozgrzewaliśmy, biłem w te tarcze, mówię kurcze to tak samo, jak w rękawicach do MMA. Cieszę się, że jestem równie piękny wychodząc, jak wchodząc. Ale byłem gotowy na wszystko, że krew się będzie lała, podbite oczy. Byłem gotowy się rozj**ać na maksa na tej gali.
– Ten pierwszy cios z główki albo łokciem, już nie pamiętam. Było widać, że jego oczy poruszyły się po całej arenie, naruszyło go to. Te ciosy z głowy, kur*a mać. Trenowaliśmy tego dużo, ale nie spodziewałem się, że to jest tak destrukcyjne. Uderzając w jego dłoń, on się zasłaniał dłonią, to czułem, jakby jej tam nie było. Ch*j nie osłona.
Źródło: YouTube MMA-Bądź na bieżąco
- Matchmaker KSW o negocjacjach z Ruchałą i Jędrzejczyk: „To nie sztuka dogadać się na…”
- Zakulisowe spotkanie Pudzianowskiego i Halla. Polak pod wrażeniem gabarytów rywala [WIDEO]
- Były zawodnik KSW uderza w polską organizację! „To OKTAGON jest najlepszy w Europie”
- Eddie Hall o warunkach walki z Pudzianowskim: „Nie mogę go za to winić, ale…”
- Jakub Wikłacz gotowy na każdą ewentualność: „Nawet jakby miał być to…”