
Podczas gali KSW 71 zobaczyliśmy wyczekiwany powrót Marcina Różalskiego, który zmierzył się z legendą kickboxingu Errolem Zimmermanem.
Zimmerman, który był dużym faworytem, od początku kontrolował pojedynek i już w pierwszej odsłonie dwukrotnie posłał Polaka na deski. W drugiej rundzie „Różal” ponownie zaliczył dwa nokdauny i tym razem sędzia nie miał wyboru, musiał przerwać pojedynek.
Zimmerman rzuca wyzwane kolejnemu zawodnikowi
Zaraz po wygranej walce zwycięzca udzielił wywiadu, w którym podkreślił, że nie zobaczyliśmy jego 100 procentowej formy. Zimmerman zdradził bowiem, że nie miał zbyt wiele czasu na przygotowania, a mimo to i tak wygrał pojedynek.
Rzucił także kolejne wyzwanie. Zdradził, że jeden z zawodników miał się z nim zmierzyć, ale odrzucił propozycję takiego zestawienia.
– To tylko 20 procent mnie. KSW zadzwoniło parę tygodni temu, żebym zawalczył. Powiedziałem ok., nie ma problemu, mogę walczyć. Dzisiaj pokazałem, dlaczego tu jestem. Z niewielkimi przygotowaniami skopałem mu dupę.
– A teraz chcę wrócić i walczyć w MMA! Chcę walczyć z tym czarnym Polakiem, nie znam jego imienia, ale chcę z nim walczyć. Ostatnim razem odrzucił walkę ze mną. Myślę, że się mnie boi.
Następnie w wywiadzie za kulisami potwierdził, że chodzi o Izu Ugonoha i chce z nim zawalczyć w formule MMA.
Źródło: YouTube
- Jan Błachowicz wraca na matę! „Będziemy szukać kolejnego wyzwania”
- Numer jeden rankingu KSW odpowiedział Rysiewskiemu! Wyzwał Parnasse’a
- Rysiewski skomentował słowa Mariana Ziółkowskiego: „Przepraszam, ale to jest trochę…”
- Mateusz Rębecki podpadł UFC? Polak usłyszał, że nie ma na niego pomysłu
- Dyrektor sportowy KSW o zakazie tatuaży we Francji: „Czy to taka świetna reklama…?”