
Mateusz „Don Diego” Kubiszyn skomentował zachowanie Denisa Załęckiego, który w ostatnim pojedynku na High League 2 pokonał Alana Kwiecińskiego.
Zawodnicy w klatce wyjaśnili trwający od kilku miesięcy konflikt. Pomiędzy „Bad Boyem” i Alanem było sporo złej krwi, co mogliśmy zobaczyć m.in. na wywiadach czy podczas konferencji oraz „Rundek” poprzedzających galę High League 2.
Przy każdym spotkaniu zawodników dochodziło do awantury. Denis Załęcki aż trzykrotnie uderzył swojego przeciwnika. Najpierw Alan dostał z liścia, następnie z pięści, a dzień przed walką podczas oficjalnego ważenia z łokcia.
Mateusz „Don Diego” Kubiszyn w wywiadzie dla fansportu.pl wypowiedział się na temat „Bad Boya” i tak skomentował jego zachowanie przed walką:
– To nie były emocje. To były zaplanowane akcje, że najpierw uderzył go z liścia, później sztukę mu wywalił, a na sam koniec dzień przed walką łokieć. Moim zdaniem frajerstwo. Typowe frajerstwo, żeby komuś dzień przed walką wywalić łokieć i tak na dobrą sprawę spowodować to, że mogło do tej walki nie dojść. Głupota, głupota i jeszcze raz głupota. Tak się nie robi nawet na takich freakowych galach. Przesadą był już ten liść, czy ta sztuka.
– Mieliśmy o sobie bardzo dobre zdanie. Uważałem go za normalnego typa, jak sam mówił za człowieka z zasadami i honorowego. Skoro masz zasady, to się ich trzymasz, a nie że do tej walki wyłączam zasady, zachowuję się jak frajer, później po walce wracam i dalej jestem sztywny.
Cały wywiad z Mateuszem „Don Diego” Kubiszynem znajdziesz poniżej. Fighter m.in. komentuje starcie Denisa z Alanem, opowiada o trenowaniu Piotra Szeligi oraz zdradził, co myśli o debiucie Artura Szpilki w formule MMA:
Źródło: fansportu.pl
- FAME 33: Rezerwowy Black Panther wygrał Grand Freaks Tournament! Kontuzja skończyła walkę ze Scarface’em
- Linkiewicz pokonana przez debiutującą Stasiuk na FAME 33
- FAME 33: Scarface pokonał Tyburskiego! Zawodnik GROMDY w finale TURNIEJU
- FAME 33: Pasternak awansował do finału! Wygrał z rezerwowym zawodnikiem
- FAME 33: Lequ lepszy od Bad Boya. Potężny Streamer wygrał po dogrywce