UFC 296: Ferguson przegrał po raz SIÓDMY z rzędu! Pimblett wygrał przez pewną decyzję

Podczas UFC 296 do akcji powrócił nieśmiertelny Tony Ferguson. Amerykanin był skazywany na porażkę, ale kibice gorąco kibicowali mu w starciu z Paddym Pimblettem.

Powrót „El Cucuy” na gali UFC 296 dla wielu był wielkim zaskoczeniem. Były tymczasowy mistrz wagi lekkiej od czasu porażki w 2020 roku z Justinem Gaethjem nie potrafi skończyć starcia z ręką w górze. Ferguson przegrywał ze wschodzącymi gwiazdami, ale ostatnio też nie dawał rady bardziej leciwym zawodnikom. W ubiegłym roku odklepał gilotynę Diaza, a w lipcu przegrał przez poddanie z Bobbym Greenem.

Nie może zatem dziwić fakt, iż Tony Ferguson skazywany był na porażkę na UFC 296. Jego rywalem był Paddy Pimblett, który w oktagonie jeszcze nie zaliczył przegranej, choć ostatnio było blisko. „The Baddy” wygrał jednogłośną decyzją sędziów, ale zdaniem wielu Jared Gordon go pokonał. Dziś Anglik mógł po raz kolejny udowodnić swoje umiejętności. Patrząc jednak na uwielbienie, jakim fani darzą „El Cucuy” nie mógł liczyć na zyskanie przychylności kibiców.

UFC 296: Ferguson vs Pimblett – RELACJA

RUNDA 1

Pierwsza wymiana prostych niecelna, ale zaraz otwiera się Tony Ferguson wchodząc w wymianę. Pimblett postraszył high kickiem, trafił też mocnym low kickiem. Mocny prawy cep „El Cucuy” na głowę Anglika, który mocno kopie Amerykanina po nogach. Ferguson jest bardzo ruchliwy, zamyka rywala na siatce. Paddy „The Baddy” jest naprawdę często atakowany, Tony szybko go karci, gdy skraca dystans. Punktuj Pimblett, poczuł krew i zasypuje różnymi ciosami Tony’ego Fergusona. „El Cucuy” odpowiada, ale błędnik mu zaszalał. Wchodzi w wymianę Paddy, szuka bardzo mocnych ciosów. Potężna seria lewych i prawych Pimbletta, który ubija Fergusona! Skręca się Amerykanin, wchodzi do żółwia, a Paddy „The Baddy” nieprzerwanie zasypuje rywala ciosami. Przetrwał to jednak i wyjdzie do 2. rundy!

RUNDA 2

Pimblett kopie przeciwnika po nodze, ale Ferguson stara się dobrze wykorzystał przerwę. Tony przestrzelił z wysokim kopnięciem i wylądował na plecach, Anglik skorzystał z parteru. Mocne łokcie „El Cucuy” rozcinają Paddy’ego, który zasypuje przeciwnika ciosami. A Ferguson tymczasem poluje na trójkąt nogami! Pimblett w pełnej kontroli, posyła ciosy z góry gdy tylko ma taką możliwość. „The Baddy” łapie trójkąt rękoma, ale uciekł mu doświadczony oponent.

RUNDA 3

Ferguson zbliża się z prostymi, ale mocno skontrował go Anglik. Mocne kopnięcia Pimbletta, a za moment pracuje z góry. Pimblett udanie schwycił Fegusona, i obalił na matę. „El Cucuy” w pełni kontrolowany przez Anglika, który sukcesywnie punktuje pojedynczymi ciosami no głowę i żebra.. Ferguson czyha na jakieś poddanie, ale Pimblett nic sobie z tego nie robi.

Wynik walki: Paddy Pimblett wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów!

Artykuł w trakcie aktualizacji.