Tyburski rozpisał idealny turniej dla siebie! Najpierw rewanż z Wrzoskiem

Paweł Tyburski zdradził, jak wyglądałaby jego wymarzona droga przez turniej GRAND FREAKS na FAME 33. „Tybori” już w pierwszej rundzie dostanie okazję do rewanżu z Marcinem Wrzoskiem, a później chciałby trafić na konkretnych rywali.

Gala FAME 33 odbędzie się 17 października, a oprócz turniejowych emocji kibice zobaczą również kilka superfightów. Jednym z najmocniej promowanych zestawień będzie kobiecy pojedynek Marty Linkiewicz z Julią Stasiuk.

„Tybori” wybrał wymarzony scenariusz GRAND FREAKS

Najważniejszym punktem gali będzie jednak GRAND FREAKS Tournament. Paweł Tyburski w ćwierćfinale ponownie zmierzy się z Marcinem Wrzoskiem.

Panowie mają już wspólną historię. „Polish Zombie” pokonał wcześniej „Tyboriego” podczas pamiętnego turnieju w tzw. basenie. Chwilę później doszło do sporego zamieszania, gdy na arenę wbiegł bliźniak Pawła, a Wrzosek nabawił się kontuzji.

Teraz rewanż odbędzie się na zasadach K-1, więc były mistrz KSW nie będzie mógł skorzystać z parteru.

Jeżeli Tyburski przejdzie Wrzoska, w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą starcia Alberto vs Sebastian „Mr. Scarface” Skiermański.

Po drugiej stronie drabinki znaleźli się Dawid Załęcki z Kacprem „Legionistą” Musiałem oraz Michał Pasternak z Erko Junem. Zwycięzcy tych dwóch ćwierćfinałów trafią na siebie w półfinale.

W rozmowie z Fansportu TV „Tybori” został poproszony o wskazanie swojej wymarzonej ścieżki w turnieju – zarówno potencjalnego rywala w półfinale, jak i tego, z kim najchętniej spotkałby się w finale.

Kogo wskazał Paweł Tyburski? Odpowiedź znajdziecie w materiale poniżej.