
Trener Mirosław Okniński kontynuuje tłumaczenie wszystkim, że przejście Mariusza Pudzianowskiego do świata freak fightów jest ruchem logicznym.
Wielu zawodowców przeszło do FAME, czy innych freakowych organizacji. Część z nich, jak Marcin Wrzosek, czy Norman Parke odnaleźli się w tego typu pojedynkach i z chęcią brali kolejne wyzwania. Inni zaś pojawili się tylko na chwilę – Damian Janikowski, Borys Mańkowski, czy Artur Szpilka. O żadnym jednak nie było chyba tak głośno, jak w przypadku Mariusza Pudzianowskiego.
Były strongman był łączony w ostatnim czasie z FAME, a dokładniej z walką 2 vs. 1 przeciwko duetowi „Good Boys”. Jego koledzy po fachu głośno wyrażali swoje niezadowolenie z faktu, iż „Pudzian” mógłby znaleźć się na jednym panelu z uderzającym słownie we wszystko Natanem Marconiem. Murem za Pudzianowskim, dość nieoczekiwanie, stoi jego pierwszy trener od MMA, Mirosław Okniński.
– Freaki to dla niego ostatnia szansa na zarabianie takich samych albo większych pieniędzy. To logiczny ruch – powiedział szkoleniowiec w rozmowie z Andrzejem Kostyrą.
Trener Okniński o sytuacji Mariusza Pudzianowskiego
To właśnie pod okiem słynnego „Łowcy Skór” Pudzianowski stawiał pierwsze kroki w MMA. Później panowie się poróżnili i do dnia dzisiejszego pozostają w nienajlepszych relacjach. Niemniej Mirosław Okniński trzeźwo ocenia pomysł dołączenia byłego strongmana do FAME:
– Jeżeli ktoś myśli logicznie i zdaje sprawę z wieku Pudzianowskiego… 48 lat to za późno na walki sportowe. Moim zdaniem to „ostatni taniec” Pudziana. Freaki to dla niego ostatnia szansa na zarabianie takich samych albo większych pieniędzy. To logiczny ruch.
Jak już wiemy, przynajmniej do 3 maja Mariusz Pudzianowski pozostanie zawodnikiem KSW. Legenda polskich sportów walki na gali XTB KSW 105 zmierzy się z innym byłym strongmanem, Eddie’m Hallem.
Martin Lewandowski wyznał, iż przedstawił „Pudzianowi” plan na końcówkę kariery. Trener Okniński podkreślił jednak w rozmowie z Kostyrą, iż przede wszystkim jego dawny podopieczny powinien myśleć o kwestii zdrowia:
– Dalsze walki sportowe Mariusza Pudzianowskiego grożą utratą zdrowia. Jeżeli człowiek traci zdrowie, to traci coś najcenniejszego.
Całą rozpiskę tego wydarzenia obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy pierwszy zakład obstawią bez ryzyka do 100 zł, a na start otrzymają darmowe 30 zł za depozyt i rejestrację.