Mateusz Rębecki podpadł UFC? Polak usłyszał, że nie ma na niego pomysłu

Mateusz Rębecki w jednym z najnowszych wywiadów zabrał głos na temat kolejnej walki w UFC… czy raczej jej braku.
Parafrazując klasyka, były mistrz FEN „się ładnie przedstawił przed milionami widzów” swym występem w Dana White’s Contender Series. Mateusz Rębecki zdemolował wyższego i cięższego oponenta, zachwycając sternika UFC, który wychwalał go później na konferencji.
Dodatkowo „Rebeasti”, jak nazwał go White, zanotował trzy pewne zwycięstwa w oktagonie. Na pełnym dystansie wypunktował Nicka Fiore’go, znokautował Loika Radzhabova i poddał Roosevelta Robertsa. Niestety, po tym przydarzyła mu się fatalna przegrana z Diego Ferreirą.
Brazylijczyk zatrzymał serię szesnastu kolejnych zwycięstw Rębeckiego. Mateusz tamtego wieczoru był największym faworytem w rozpisce, toteż porażka ze starszym o 7 lat oponentem odbiła się szerokim echem.
Mateusz Rębecki o braku oferty z UFC: To irytujące
Rębecki jest jednym z dwóch Mateuszów trenujących w American Top Team, który obecnie czeka na ofertę pojedynku. Wojownik z Gryfic w porównaniu do Gamrota swoją ostatnią walkę wygrał. Miało to miejsce na październikowej gali UFC 308, a Polak wypunktował tam Myktybeka Orolbaia.
Od tamtej pory jednak jest cisza w eterze. „Rebeasti” udzielił wywiadu Pawłowi Wyrobkowi z redakcji Polsat Sport, któremu wyznał, że męczy go psychicznie brak konkretnej propozycji:
– Jestem w gotowości, czekam na walkę. Na razie coś cicho, coś nie chcą mi jej dać. Ale tutaj kolega obok, Mateusz Gamrot ma podobną sytuację. Jest to dla mnie irytujące, przeszkadza mi to, bo szczerze powiedziawszy przylatując tutaj myślałem, że na dniach dostanę walkę.
Obóz Rębeckiego stara się jednak cokolwiek dogadać. Niestety, matchmaker UFC rozkłada ręce:
– Oni próbują, co tydzień poruszają na mój temat. Tłumaczenie Seana Shelby’ego na ten temat jest takie, że nie mają pomysłu na mnie… i tyle – powiedział Mateusz wnioskując, iż jest to pokłosie jego styczniowego zachowania, którym mógł podpaść przełożonym. – Myślę, że jest ciągłość tego, że nie wziąłem walki 1 lutego.
Jak ujawnił bowiem dziennikarz Polsatu, Mateusz Rębecki w styczniu otrzymał propozycję występu przeciwko Faresowi Ziamowi. Polak poprosił jednak o więcej czasu na przygotowanie do pojedynku, gdyż w tym czasie zmagał się z chorobą.
Pogadałem z Mateuszem Rębeckim. Czeka na walkę podobnie jak my wszyscy, a sytuacja staje się co raz bardziej irytująca. Polak w styczniu odrzucił propozycję walki z Faresem Ziamem na 1 lutego, prosząc o więcej czasu – zmagał się akurat z chorobą. Zemsta UFC? Jeśli tak to słabo. pic.twitter.com/FFCRm2nqqp
— Paweł Wyrobek (@pablopolsport) April 3, 2025